Gdyby wybory prezydenckie odbyły się dzisiaj 32 proc. ankietowanych zagłosowałoby na lidera PO - wynika z sondażu GfK Polonia dla "rzeczpospolitej". 13 proc. głosów zyskałby Kazimierz Marcinkiewicz, 11 proc. - Lech Kaczyński, 8 proc. - Zbigniew Ziobro, 7 proc. - Włodzimierz Cimoszewicz, 5 proc. - Bronisław Komorowski, po 4 proc. - Jarosław Kaczyński i Radosław Sikorski, 16 proc. - inni kandydaci.

55 proc. ankietowanych jest zdania, że Donald Tusk powinien wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich, przeciwnie sądzi 41 proc. respondentów.

Gdyby w najbliższą niedzielę odbyły się wybory parlamentarne Platforma Obywatelska również miałaby powody do radości. Według sondażu SMG/KRC dla programu "Forum" w TVP Info, na PO głosowałoby 46 proc. głosów, zaś Prawo i Sprawiedliwość - 29 proc.

W porównaniu z badaniem tego samego ośrodka sprzed trzech tygodni, Platforma straciła 2 punkty procentowe, zaś PiS zyskał 3 punkty.

Próg wyborczy przekroczyłby także Sojusz Lewicy Demokratycznej z 8-procentowym poparciem (wzrost o 1 punkt proc.), na PSL zagłosowałoby 6 proc. badanych (spadek o 2 punkty procentowe). 6 proc. badanych nie wie, na kogo by zagłosowało. Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, udział w głosowaniu zadeklarowało 60 proc. uprawnionych. Nie zagłosowałoby 25 proc. badanych. Niezdecydowanych jest 15 proc.