Tusk prezydentem, a Platformie spada
Jeśli w 2010 roku dojdzie do powtórki pojedynku Lech Kaczyński - Donald Tusk o fotel prezydencki, to - według najnowszych badań opinii publicznej - wygra obecny premier. W drugiej turze uzyskałby 63 proc. głosów. Lech Kaczyński mógłby liczyć na 25-procentowe poparcie. Lider PO mógłby się także cieszyć z wygranej w wyborach parlamentarnych, gdyby odbyły się dzisiaj, choć poparcie dla jego ugrupowania spada.
- PiS goni Platformę w sondażach
- Platformie maleje, rośnie PiS
- Rząd Tuska na trójkę z plusem
- Sondaże mówią PiS, jak atakować PO
- Kwaśniewski znów może być prezydentem
- 59 procent Polaków źle o prezydencie
- Spada poparcie dla PO, a zyskuje na tym PiS
- Premier zabiera wakacje
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdyby wybory prezydenckie odbyły się dzisiaj 32 proc. ankietowanych zagłosowałoby na lidera PO - wynika z sondażu GfK Polonia dla "rzeczpospolitej". 13 proc. głosów zyskałby Kazimierz Marcinkiewicz, 11 proc. - Lech Kaczyński, 8 proc. - Zbigniew Ziobro, 7 proc. - Włodzimierz Cimoszewicz, 5 proc. - Bronisław Komorowski, po 4 proc. - Jarosław Kaczyński i Radosław Sikorski, 16 proc. - inni kandydaci.
55 proc. ankietowanych jest zdania, że Donald Tusk powinien wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich, przeciwnie sądzi 41 proc. respondentów.
Gdyby w najbliższą niedzielę odbyły się wybory parlamentarne Platforma Obywatelska również miałaby powody do radości. Według sondażu SMG/KRC dla programu "Forum" w TVP Info, na PO głosowałoby 46 proc. głosów, zaś Prawo i Sprawiedliwość - 29 proc.
W porównaniu z badaniem tego samego ośrodka sprzed trzech tygodni, Platforma straciła 2 punkty procentowe, zaś PiS zyskał 3 punkty.
Próg wyborczy przekroczyłby także Sojusz Lewicy Demokratycznej z 8-procentowym poparciem (wzrost o 1 punkt proc.), na PSL zagłosowałoby 6 proc. badanych (spadek o 2 punkty procentowe). 6 proc. badanych nie wie, na kogo by zagłosowało. Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, udział w głosowaniu zadeklarowało 60 proc. uprawnionych. Nie zagłosowałoby 25 proc. badanych. Niezdecydowanych jest 15 proc.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!