Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Wałęsa: Kaczyński gorszy od Bolka

2008-06-27 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

Postawa tego Bolka była znacznie lepsza niż Kaczyńskiego. Ten Bolek w swoim działaniu nie był tak ohydny jak Kaczyński dzisiaj - mówi Lech Wałęsa. W ten sposób odniósł się do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że w 1990 roku widział oryginalne donosy TW Bolka, ale nie ujawnił tego, bo dzięki Wałęsie chciał dojść do władzy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Były prezydent stwierdził, że jeśli Kaczyński powiedział dziś prawdę i rzeczywiście w 1990 roku widział jakieś dokumenty, które uznał za donosy Wałęsy, to jest to skandal, że wówczas tego nie ujawnił. "Jeżeli siedział jak mysz pod miotłą, bo zależało mu na karierze - już za to samo powinien być wykluczony z wszelkiej działalności politycznej" - powiedział Wałęsa.

"Jak można z agentem pracować, i dopiero kiedy agent za kiepską pracę wyrzuca go na bruk, to on po 10 latach mówi, że wiedział, że ktoś był agentem. To jest zdrada. Jego trzeba pociągnąć do odpowiedzialności" - podkreślał były prezydent. "To jest człowiek, który chce dzisiaj o zaufanie walczyć? Nawet ten agent Bolek lepiej niż on postępował. Był lepszy i bardziej bym jemu zaufał niż panu, panie Kaczyński!" - oburzał się Wałęsa. "Ja bym wolał z tym agentem Bolkiem mieć do czynienia niż z Kaczyńskimi, bo oni nóż w plecy wkładają. Oni dla kariery są gotowi na wszystko - przymrużyć oko na zdrajców, na agentów" - mówił Wałęsa.

Wałęsa wyraził przypuszczenie, że donosy TW "Bolek" mogą pochodzić z podsłuchów, którym SB przypisała taki kryptonim. Zdaniem byłego prezydenta esbek podsłuchujący jego rozmowy z lat 70. - a był już wtedy przywódcą robotniczego protestu na Wybrzeżu - "robił jakieś materiały i rozsyłał to po różnych teczkach".

"Pewne fragmenty sobie przypominam" - przyznał też Wałęsa pytany o doniesienia "Bolka", ale uznał, że pochodzą one z jego przesłuchań. Kolejny raz kategorycznie zaprzeczył, by to on był tajnym współpracownikiem.

"Gdybym był agentem, to bym się przyznał, ale nie mogę, bo tak nie było" - powiedział Wałęsa.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl