Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Wassermann wiedział, że Maleszka jest agentem

2008-06-27 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wassermann już dawno wiedział, że Maleszka jest "Ketmanem"

Wassermann już dawno wiedział, że Maleszka jest "Ketmanem" Fot. Michal Rozbicki / Inne

Wiedział, ale nie powiedział, bo nie chciał łamać prawa. Tak poseł PiS, były koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann, tłumaczy, dlaczego wiele lat temu nie ujawnił, że Lesław Maleszka jest agentem "Ketmanem". A wiedział to - jak mówi - już w 1995 roku.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie mogłem podzielić się tą wiedzą, bo popełniłbym przestępstwo" - tłumaczył Wassermann w Radiu ZET. Dodał, że dzięki temu nie było wątpliwości, że może pełnić funkcję ministra koordynatora i będzie "szczelny na temat wiedzy, która jest chroniona tajemnicą państwową".

Poseł PiS mówił, że "często jest tak, że wiedza, którą się posiada, ciąży i boli". "Wiedziałem, że (Maleszka) był człowiekiem, który dopuścił się ogromnej niegodziwości" - stwierdził. "Jeżeli ktoś sprzedaje swoich przyjaciół, i to jeszcze w takiej sytuacji, że widzi, że skutkiem tej postawy jest śmierć jednej z osób z kręgu tych przyjaciół i dalej kontynuuje tę działalność, to świadczy to o tym człowieku, o tym jak głęboka jest ta sfera upadłości człowieka, jak daleko można odejść od odruchów ludzkich" - powiedział Zbigniew Wassermann.

Mówiąc o śledztwie w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa, poseł PiS podkreślił, że to "dzięki mnie udało się podjąć to śledztwo, bo do tego czasu to była zabawa z prokuraturą". Wassermann skomentował, że "służba bezpieczeństwa robiła, co chciała w tej sprawie, i prokurator też wszedł na taką relację". Zdaniem posła, w 1990 roku sytuacja się zmieniła.

"Ja z archiwów służby bezpieczeństwa wyciągnąłem akta operacyjne dotyczące śmierci Stanisława Pyjasa i działań służby bezpieczeństwa, których prokuratura nigdy nie widziała. One stworzyły nowe możliwości" - powiedział. Pytany o hipotezę, że to Lesław Maleszka przyczynił się do śmierci Pyjasa, odparł, że jest to "rewelacja". "Ja bym tu był ostrożny, ale niczego nie można wykluczyć" - zastrzegł.

JS, PAP, Radio ZET
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «