"My chcemy wiedzieć, jaki kolor ma ten kot"
Celem rządu jest zwiększenie stanu bezpieczeństwa Polski w powiązaniu z instalacją amerykańską w Polsce - zapewnił szef gabinetu premiera Sławomir Nowak. "Dziś, jak mielibyśmy oceniać postęp negocjacji, to byśmy powiedzieli, że nie mamy gwarancji, że to bezpieczeństwo się zwiększa, a pan prezydent kupuje w ciemno amerykańską ofertę. My nie. My chcemy wiedzieć, jaki kolor ma ten kot" - stwierdził w radiowej Jedynce.
- Burza o wizytę Fotygi w USA
- Umowa o tarczy już 10 lipca?
- Klamka zapadła, tarcza będzie w Polsce
- Klich: Negocjacje w sprawie tarczy trwają
- O tarczy rozmawiała, ale nie negocjowała
- Donald Tusk: Prezydent się pogubił
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sławomir Nowak uważa, że działania Anny Fotygi i Lecha Kaczyńskiego pokazują stronie amerykańskiej rozdźwięk w naszej polityce wobec Stanów Zjednoczonych, co jest dla Polski niekorzystne.
"Rozmowa w dużej części była w cztery oczy, ale nasze ogólne wrażenie jest takie, że pan prezydent, a w ślad za tym politycy PiS, rzeczywiście - jak pan premier powiedział - pogubili się i stracili taki wewnętrzny azymut, gdzie są polskie interesy" - skomentował wczorajsze spotkanie prezydenta i premiera Sławomir Nowak.
Zarzucił prezydenckiej ekipie, że szuka "rozstrzygnięć korzystnych dla sojusznika amerykańskiego". "My przyjęliśmy od samego początku i to jest akceptowane przez opinię publiczną, że szukamy takiego rozwiązania, które jest przede wszystkim, w pierwszej kolejności, korzystne dla bezpieczeństwa Polski" - zapewnił Nowak.
"Powiem zupełnie szczerze, że jest czymś nie w porządku, żeby nie użyć mocniejszych słów, że prezydent Polski, i to mnie osobiście jako obywatela dotyka, w czasie spotkania z prezydentem Bushem zabiega o to, żeby przyjechał minister spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych do Polski i, że to ma być jakieś szczególne wydarzenie" - odparł pytany o wizytę amerykańskiej sekretarz stanu Condoleezzy Rice w Polsce. Według "Rzeczpospolitej", ma być ona okazją do podpisania porozumienia w sprawie tarczy antyrakietowej.
"Jeżeli pani minister Rice chce do Polski, to jest oczywiście zawsze serdecznie witana jako jeden z liderów przyjaznego i sojuszniczego nam państwa, ale nie jest to powód, żebyśmy nagle piali z zachwytu, że przyjeżdża tutaj polityk ustępującej administracji" - komentował jej wizytę Sławomir Nowak.
Jego zdaniem, polskie władze powinny zrezygnować z "polityki <niegodnościowej>, takiej, którą prowadziła najpierw administracja prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a - niestety - którą kontynuuje administracja prezydenta Kaczyńskiego".
"Prezydent jest mentalnie przyzwyczajony do tej polityki, którą uprawiał jego brat, tzn. polityki na kolanach w stosunku do naszych partnerów amerykańskich, a nie polityki podmiotowej. PiS był gotów wybudować tarczę antyrakietową w Polsce za polskie pieniądze - do takich absurdów dochodziło" - mówił Nowak w Radiu ZET.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!