Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Premier Tusk poucza prezydenta

2008-07-01 | Ostatnia aktualizacja: 18:36 | Komentarze: 0 | skomentuj
Premier Tusk poucza prezydenta Kaczyńskiego

Premier Tusk poucza prezydenta Kaczyńskiego Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Sprawa amerykańskiej tarczy antyrakietowej dzieli prezydenta i premiera coraz ostrzej. Donald Tusk publicznie zaapelował do prezydenta, żeby nie przeszkadzał w negocjacjach z Amerykanami. "Gdyby nie eskapada pani Fotygi, byłoby nam łatwiej sfinalizować rozmowy. Oczekiwałbym od każdego urzędnika, w tym najwyższego w państwie, prezentowania polskiego interesu" - oświadczył premier.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Donalda Tuska pytano o tarczę po posiedzeniu rządu, gdzie ta sprawa była omawiana. Premier odpowiedział, że rozmowy z USA nie utknęły, ale on jest twardym negocjatorem i oczekiwałby, żeby nikt mu w tym nie przeszkadzał.

"Wolałbym, żeby prezydent pomagał w negocjacjach, a nie naciskał na rząd" - oświadczył Tusk. I pouczył prezydenta, by w swoich działaniach "prezentował polski interes".

"Zależałoby mi na tym, żeby ewentualna instalacja tarczy antyrakietowej zwiększyła bezpieczeństwo Polski" - deklarował też szef rządu. Bo jego zdaniem, bezpieczeństwo większego sojusznika powinno zwiększać też bezpieczeństwo mniejszego partnera.

Pytany o zapowiedź prezydenta, który w DZIENNIKU powiedział, że nie podpisze ratyfikacji traktatu lizbońskiego, Tusk powiedział, że wierzy, iż prezydent przymyśli deklarację i zmieni zdanie, bo nie tak buduje się pozycję Polski w Europie.

"Kaczyński może być dla mnie niemiły, ale nie powinien być niemiły dla Polaków i dla swego dzieła. Zwłaszcza, że prezydent sam wynegcjonował traktat" - Tusk nie szczędził Kaczyńskiemu słów krytyki.

Szef rządu podkreślał kilkakrotnie, że możemy mniej osiągnąć, będąc w pozycji dwuznacznego partnera. "Te państwa, które kwestionują traktat, same stawiają się w niekorzystnej pozycji" - argumentował Donald Tusk, uznając zapowiedź prezydenta za niefortunną.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl