Kurski: Czuma stosuje policyjne metody
Szef komisji do spraw nacisków Andrzej Czuma stosuje "policyjne metody opresyjne", gdy zeznania świadków są niewygodne dla PO - uważa członek komisji, poseł PiS Jacek Kurski. I dodaje, że przewodniczący Czuma nie posiada elementarnej znajomości ustawy o komisji śledczej.
- Przewodniczący z PO pozwolił uciec świadkowi
- Czuma: Nie strzelam do PiS
- Naciski i uściski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ten sposób Kurski odniósł się do tego, co wydarzyło się na czwartkowym posiedzeniu komisji śledczej. Czuma zakończył przesłuchanie zastępcy prokuratora generalnego Andrzeja Pogorzelskiego, choć posłowie PiS Jacek Kurski i Arkadiusz Mularczyk zgłaszali chęć zadawania dalszych pytań.
"Myśmy mieli jako posłowie opozycji, Arkadiusz Mularczyk i ja, pytania jeszcze do świadka, chcieliśmy je zadać. Natomiast przewodniczący Czuma widząc, że w oczywisty sposób wygrywamy te przesłuchania powiedział, że świadek jest wolny i świadek wziął papiery i czmychnął w długą" - powiedział Kurski w Radiu ZET.
Poseł PiS zarzucił przewodniczącemu z PO, że "używa pewnych policyjnych metod opresyjnych zawsze wtedy, kiedy przychodzi świadek, który kompromituje wersję Platformy Obywatelskiej".
"Jestem dowodem na to, że poseł Czuma nie ma elementarnej znajomości ustawy o komisji śledczej, dlatego że nie ma prawa odbierać głosu. Nie ma prawa bez zgody całej komisji zwalniać świadka z przesłuchania" - powiedział Kurski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!