Kaczyński bał się, że w mafii byli koledzy?
Czego bał się Jarosław Kaczyński, skoro tuż po przejęciu władzy zażądał akt śledztw w sprawie mafii paliwowej? Takie pytanie stawiają politycy PO. I odpowiadają - szukał, czy w dokumentach nie pojawiają się nazwiska jego kolegów z Porozumienia Centrum - swojej poprzedniej partii. "To obrzydliwe i żałosne" - skomentował te zarzuty były premier.
- Akta, które wstrząsnęły Kaczyńskim
- Ziobro: Tusk się mści, bo czegoś się boi
- Kaczyński: Miałem prawo czytać akta mafii
- Kaczyński na celowniku prokuratury
- Rozprawy nie było, bo oskarżony się upił
- Bugaj będzie doradzał Kaczyńskiemu
- Nazwisko Kaczyńskiego w śledztwie paliwowym?
- PiS chce nowej komisji, by oczyścić Ziobrę
- Polskę budują kradzione koparki
- Ziobro: Kaczyński nie jest spod budki z piwem
- Ziobro: Chcą skręcić śledztwa w sprawie mafii
- "Słyszałem, że mafia dalej płaci ludziom Kwaśniewskiego"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Czy żądanie" przez prezesa Kaczyńskiego akta ze śledztwa w sprawie mafii paliwowej nie wiązało się przypadkiem z pewnymi obawami, jakoby w całej aferze paliwowej, również pojawiały się wątki dawnych działaczy PC" - pytał na konferencji prasowej Platformy szef klubu tej partii Zbigniew Chlebowski.
Mowa o aktach ze śledztwa w sprawie mafii paliwowej, które Jarosławowi Kaczyńskiemu tuż po przejęciu władzy przez PiS miał udostępnić Zbigniew Ziobro. Chodzi między innymi o zeznania byłego wiceministra pracy i biznesmena Krzysztof Baszniak (DZIENNIK opisał je w dwóch tekstach - "Akta, które wstrząsnęły Kaczyńskim" i "Słyszałem, że mafia dalej płaci ludziom Kwaśniewskiego"). Płocka prokuratura chce za ujawnienie tych zeznań pozbawić Zbigniewa Ziobro immunitetu.
"Wszyscy mamy w pamięci, że to w 1992 roku ówczesny polityk Porozumienia Centrum, pan minister Adam Glapiński wydał słynne rozporządzenie w sprawie wydawania koncesji na obrót paliwami, które wtedy było bardzo ostro krytykowane przez wiele instytucji i środowisk, w tym przez Rzecznika Praw Obywatelskich" - dodał Chlebowski.
Kaczyński na swojej konferencji prasowej nazwał te zarzuty obrzydliwymi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!