Bielan pokłócił się z Kamińskim o strategię PiS
Michał Kamiński i Adam Bielan doprowadzili w 2005 roku do zwycięstwa PiS w wyborach. I od tamtego czasu zawsze działali ręka w rękę. Ale to się chyba kończy. Medialni kreatorzy PiS nie są już jednością. Zdziwieni politycy obserwowali kłótnię Adama Bielana i Michała Kamińskiego o strategię partii.
- Kamiński: Wałęsa powinien stanąć przed sądem
- Rzecznik PiS broni zaciągającego się Tuska
- Rzecznik PiS: Nie ma akcji "zakochany prezydent"
- Kamiński woli Brukselę od prezydenta?
- List Kaczyńskiego do Obamy "pełen gaf"
- Kamiński: W rządzie działa ministerstwo kłamstwa
- Ludzie Ziobry i Bielana zatrudnieni po znajomości?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poszło o instrukcje dla polityków PO, jak recenzować działalność PiS, które kolegom miał przygotować rząd Donalda Tuska. Dla odpowiedzialnych za ofensywę medialną partii Jarosława Kaczyńskiego tak wpadka to gratka. Jednak rzecznik PiS Bielan i prezydencki minister ds. mediów Kamiński, mieli odmienne pomysły, jak wykorzystać tę gafę - pisze "Rzeczpospolita".
Nieoficjalnie posłowie relacjonują "Rz", że Bielan chciał sprawę rozegrać dowcipnie, a Kamiński był za ostrym komentarzem. I to jego koncepcja zwyciężyła. Zwołał konferencję i nazwał działania rządu "zohydzeniem i czarnym PR przeciw prezydentowi".
Kamiński bagatelizuje sprawę. Przyznaje, że często różni się z Bielanem w budowaniu strategii partii, ale plotki o psujących się relacjach spin doktorów określa jako bzdury. "Mamy dziesięć różnych zdań tygodniowo. Ale on jest dla mnie jak brat" - twierdzi Kamiński. Podobnie mówi Bielan: "Naszą siłą jest patrzenie na politykę pod różnym kątem. Lecz to nie wpływa na nasze relacje osobiste".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!