Posłanka Szczypińska przeprasza za Wałęsę
Spektakularny koniec solidarności dawnych opozycjonistów. Posłanka Jolanta Szczypińska przeprasza wszystkich znajomych za to, że przez lata broniła Lecha Wałęsy i przekonywała ich, że jest człowiekiem honoru. Dziś sama już w to nie wierzy i zarzuca byłemu prezydentowi oszustwo, arogancję i pychę.
- "Na miejscu Kaczyńskiego uciekłbym na bezludną wyspę"
- Wałęsa przeprasza za Szczypińską
- Wałęsa: Idźcie do diabła! Chwała agentom!
- Szczypińska: Wolałabym krew nie od geja
- Czy posłanka flirtuje z Kaczyńskim?
- Znak pokoju nie połączył Kaczyńskiego i Wałęsy
- Pięć kobiet Jarosława Kaczyńskiego
- Polacy chcą pomnika dla Wałęsy
- Wałęsa: W IPN są nieudacznicy i zazdrośnicy
- O czym Wałęsa pisze do Tuska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pragnę przeprosic wszystkich moich znajomych działaczy z Solidarnosci Podziemnej, kolegów i koleżanki, za to, że umacniałam Was w przekonaniu i głebokiej wierze, że Lech Wałęsa jest człowiekiem honoru i idei a także gwarantem walki o niepodległą demokratyczną i solidarną Polskę" - napisała w oświadczeniu posłanka Szczypińska.
Jak dowiedział się dziennik.pl, zabolała ją zwłaszcza dzisiejsza wypowiedź Wałęsy w Tok FM na temat nagrania przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego rozmowy z ministrem Radosławem Sikorskim.
Wałęsa powiedział, że sposób prowadzenia rozmowy przez prezydenta i fakt jej nagrywania kompromituje Lecha Kaczyńskiego do tego stopnia, że powinien on ustąpić z urzędu prezydenta. "Ja bym szybko zrezygnował, przeprosił i gdzieś na bezludną wyspę wyjechał" - powiedział były prezydent.
Posłanka osobiście poczuła się urażona tym atakiem na głowę państwa i dlatego zdecydowała się publicznie zabrać głos.
"W świetle wielokrotnych atakow i obelg skierowanych pod adresem Prezydenta RP oraz dokumentów IPN-u, tak jak bardzo wielu ówczesnych działaczy opozycji tamtych lat, czuję się głęboko oszukana, zawiedziona a także zażenowana arogancją, pychą, brakiem poziomu elementarnej przyzwoitości i kultury osobistej, jaką dziś reprezentuje człowiek, który dzięki milionom zapomnianych dziś przez niego ludziom "Solidarności" otrzymał mandat zaufania zarówno w latach 80-tych, jak i podczas wyborow prezydenckich, niestety stopniowo i konsekwentnie go roztrwaniając" - oświadczyła Szczypińska.
Posłanka zapelowała również do Lecha Wałesy o "zaprzestanie dalszej kompromitacji, nie tylko swojej osoby, ale także "Solidarności" utworzonej przez milony Polaków, którzy wywalczyli wolną, demokratyczną Polskę".




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!