USA gotowe na ustępstwa w sprawie tarczy
Ten tydzień może być przełomowy dla tarczy antyrakietowej w Polsce. Według informacji DZIENNIKA, Stany Zjednoczone są bliskie spełnienia naszych dwóch głównych postulatów: umieszczenia na stałe w Polsce Patriotów oraz politycznych gwarancji bezpieczeństwa. Dziś z szefem MSZ Radosławem Sikorskim spotka się Daniel Fried, a w środę negocjator Stephen Mull przedstawi propozycje dotyczące modernizacji armii.
- PiS: Decyzja Tuska fatalna dla Polski
- Asmus: Nie jestem krewnym żony Sikorskiego
- Bugaj: Konflikt o tarczę odsłonił małość polskiej polityki
- USA planowały atak na Rosję w 2008 roku
- Sikorski zwolni negocjatora tarczy
- Tusk: Nie zapłacimy odszkodowań za tarczę
- Prokuratura zajmie się "chamem" Palikota
- Palikot: Uważam prezydenta za chama
- Polska nie powinna żądać pieniędzy za tarczę
- Tarcza do 15 lipca albo wcale
- Prokuratura poszuka źródeł przecieku z rozmów prezydenta
- Bliżej do tarczy antyrakietowej w Polsce?
- Jak prezydent przesłuchiwał Sikorskiego
- Amerykanie: A tarcza i tak powstanie
- Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową
- Tarcza antyrakietowa. Spór o jedno zdanie!
- Sejm pokłócił się o tarczę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fried, były ambasador w Polsce, przylatuje na pogrzeb Bronisława Geremka. Jednak ma także inną misję: jest szefem wydziału Europy i Eurazji w Departamencie Stanu USA i osobą współodpowiedzialną za rozmowy w sprawie tarczy antyrakietowej. "Wizyta ta to czytelny sygnał, że negocjacje trwają i nie było ze strony amerykańskiej niechęci do dalszych rozmów, a tym bardziej uznania negocjacji za zakończone" - podkreśla rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
Od początku zeszłego tygodnia amerykańska dyplomacja i armia uzgadniają odpowiedź na nasze postulaty: umieszczenia na stałe w Polsce baterii Patriotów oraz politycznych gwarancji bezpieczeństwa. Sygnały są na razie optymistyczne. "Spodziewamy się, że to będzie krok w naszą stronę" - mówi DZIENNIKOWI osoba związana z dyplomacją.
"Strona amerykańska mówi o stałym stacjonowaniu jednej baterii rakiet Patriot, może nie od razu, ale za jakiś czas. Przedmiotem negocjacji jest to, od kiedy Patrioty miałyby stacjonować w naszym kraju" – mówi polski negocjator z ramienia MON, wiceszef tego resortu Stanisław Jerzy Komorowski. Gwarancje bezpieczeństwa dla Polski mają się znaleźć w towarzyszącej umowie o tarczy deklaracji politycznej. Tu też porozumienie jest blisko. "To najważniejszy element. Gdybyśmy nie mieli przekonania, że taki rezultat rozmów jest możliwy, to nie byłoby tych rozmów" - dodaje wiceszef MON.
Przyspieszenie negocjacji może mieć związek z deklaracją litewskiego prezydenta Valdasa Adamkusa, który wczoraj zadeklarował, że jest gotów rozpocząć negocjacje z Amerykanami w sprawie przyjęcia na terytorium Litwy amerykańskich wyrzutni. "Oferta litewska leży na stole i ja bym jej nie lekceważył" - przestrzega szef naszych negocjatorów Witold Waszczykowski.
Prezydent, premier i MSZ w oczekiwaniu na finał rozmów wyciszyli spory. Po piątkowej publikacji DZIENNIKA o wojnie polsko–polskiej pokazującej kulisy rozmów Lecha Kaczyńskiego z Radosławem Sikorskim żaden z głównych aktorów nie zabrał głosu i na razie nie zabierze. "Ostre wypowiedzi nie służą dobrze negocjacjom i racji stanu. Donald i prezydent umówili się, że zakopują temat" - zdradza nam jeden z czołowych polityków PO.
Paradoksalnie jedyną osobą, która nie nabrała wody w usta jest Ron Asmus, analityk związany z amerykańskimi demokratami. DZIENNIK ujawnił w artykule "Wojna polsko-polska", że to o znajomość z nim Lech Kaczyński wypytywał Radosława Sikorskiego, gdyż podejrzewał, że szef dyplomacji zawarł z Demokratami pakt dotyczący tarczy.
Asmus w specjalnym oświadczeniu napisał, że zna Sikorskiego, który jest „jego przyjacielem, jednym z wielu, jakich ma w Polsce”.
"Nigdy nie było między nami żadnej umowy w sprawie tego, co Polska powinna robić lub czego nie robić teraz lub w przyszłości" - napisał w oświadczeniu Amerykanin.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!