Wałęsa: Gruzini dostaną po łapkach
Prezydent Saakaszwili popełnił błąd, zachował się nieodpowiedzialnie - ocenił w radiu TOK FM sytuację w Gruzji były prezydent Lech Wałęsa. Jego zdaniem prezydent tego kraju został "podpuszczony" przez innych polityków, także tych zachodnich. Gruzja "liczyła na pomoc, na solidarność innych krajów", a teraz Gruzini "dostaną po łapkach".
- "Władza Saakaszwilego traktuje nas jak bydło"
- Bomby spadły na Tblisi
- Rosja: Saakaszwili to zbrodniarz. Musi odejść
- Życie pod gradem bomb
- "Podpiszmy traktat, by uniknąć losu Gruzji"
- Putin jest w Osetii i atakuje Gruzinów
- Żal mi Wałęsy
- Unia przywołuje Rosję do porządku
- Wałęsy nie będzie na rocznicy "Solidarności"
- Benedykt XVI: Natychmiast przerwijcie walki
- Cel: Zablokować natowskie aspiracje Gruzji
- Prezydent: Nie wysyłamy wojsk, ale...
- Gruzja zaatakowana na dwóch frontach
- Prezydent Gruzji krył się przed ostrzałem
- Ewakuowany z Gruzji: Błagam, zatrzymajcie Rosję!
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Gruzja połączyła Tuska i Kaczyńskiego
- "Nie zostawiajcie nas na pastwę Rosji!"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To było nieodpowiedzialne, te sprawy załatwia się inaczej" - stwierdził w radiu TOK FM były prezydent. Jego zdaniem wejście wojsk gruzińskich na teren Osetii Południowej to był błąd. "Tam są różne interesy, nie tylko paliwowe, to zła strategia" - mówi. I dodaje: "Powinni wiedzieć, że Rosja nie mogła się zachować inaczej"..
"Gruzja musiała wiedzieć, gdzie wchodzi i jakie będą tego konsekwencje" - ocenia Wałęsa. Były prezydent jest zdania, że Gruzja do wejścia do Osetii Południowej została sprowokowana, również przez polityków zachodnich, nie chciał jednak podać żadnych nazwisk.
Były prezydent podkreślił, że nie popiera Rosji, ale rozumie, że nie mogła zachować się inaczej. "Jest wiele nieuregulowanych kwestii" - mówił Wałęsa, nie podając jednak żadnych szczegółów. "Saakaszwili popełnił strategiczny błąd, to tak jakby pan pszenicę posadził na śniegu, nawet najlepsza panu nie wyrośnie" - tłumaczył.
Wałęsa przyznał, że Gruzja musi walczyć o swoją integralność terytorialną, lecz "innymi metodami". "Ta walka musi trwać" - podkreślił. "Trzeba zrozumieć partnera, kiedy można go przycisnąć, a nawet przylać, a kiedy nie wolno tego zrobić, bo będzie kuku" - dodał.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!