Tusk przed Trybunał Stanu
Jeśli zarzuty wiceministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego się potwierdzą, premier Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu - uważa rzecznik PiS, Adam Bielan. To jego komentarz do wywiadu głównego negocjatora Polski w sprawie tarczy antyrakietowej dla "Newsweeka". Zarzucił on premierowi, że nie zgodził się na tarczę, by nie przypisano sukcesu prezydentowi.
- Karski: PO i rząd to mali dorobkiewicze
- Były negocjator tarczy: Nie jestem zdrajcą
- "Tarczy nie ma przez Tuska i Sikorskiego"
- Tusk o byłym negocjatorze: Nielojalny i niedyskretny
- Umowa o tarczy antyrakietowej podpisana?
- ABW sprawdza, czy negocjator zdradził tajemnicę
- Trzeba powstrzymać szkodników z MSZ
- Nikt nie chce być rzecznikiem rządu
- Tusk: Nie zapłacimy odszkodowań za tarczę
- Sikorski: Prezydent chce zrobić z Polski Izrael
- Rząd stawia USA twarde warunki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ktoś, kto przedkłada nad interes państwa, w tak kluczowej sprawie jak instalacja tarczy, interes polityczny swojego ugrupowania, a tak naprawdę swój, bo w domyśle chodzi o kampanię prezydencką Donalda Tuska, może odpowiadać przed Trybunałem Stanu" - mówił rzecznik PiS w porannych "Sygnałach Dnia".
Zdaniem Bielana, sojusz Polski z USA jest zbyt ważny, żeby poświęcać go dla kilku punktów w sondażach, które za klika dni mogą się zmienić.
W wywiadzie dla "Newsweeka" wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski wyjawił, że gdy w lipcu wrócił z kolejnej tury polsko-amerykańskich negocjacji w sprawie tarczy długo rozmawiał z premierem Tuskiem "w cztery oczy i tłumaczył koncepcję obrony natowskiej".
Premier zdecydował jednak nie przyjąć amerykańskiej oferty, bo - jak twierdzi Waszczykowski - Sikorski i Tusk nie widzieli w tym "benefitu politycznego". Uznali, że podpisanie umowy tuż po wizycie w USA Anny Fotygi przyniosłoby sukces prezydentowi. Według Waszczykowskiego, zarówno on, jak i tarcza to ofiary wojny polsko-polskiej.
Jak dodał, jeśli "Tusk nabierze przekonania, że to jego zwycięstwo, to być może zgodzi się na tarczę". "Trwają więc starania o jakiś elegancki zapis, formułę, która pozwoli rządowi wyjść z twarzą z tej sytuacji" - powiedział wiceszef MSZ.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!