"Tusk namówił UE do działań ws. Gruzji"
Unia Europejska niezbyt garnęła się do włączenia w sprawę konfliktu w Gruzji. Według przewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych Krzysztofa Liska z PO, dopiero starania premiera Donalda Tuska sprawiły, że francuski prezydent Nicolas Sarkozy podjął bardziej zdecydowane działania.
- Rosjanie nie traktują Kaczyńskiego serio
- Wojna w Gruzji a sprawa polska
- "Prezydent popiera zabicie 3 tysięcy ludzi"
- Rosyjska kolumna pancerna rozjeżdża Gruzję
- Abp Gocłowski: Podzielona Europa zarzewiem wojny, zjednoczona - pokoju
- Kaczyński: Dobre stosunki z Rosją to mrzonki
- Rosja: USA winne wojny w Gruzji
- PiS murem stanął za Platformą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według Liska, w ostatnich dniach polski rząd robił bardzo dużo, aby nakłonić przewodniczącą Unii Francję do większej aktywności w sprawie konfliktu na Kaukazie. W "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia Lisek dodał, że wcześniej ani prezydent Sarkozy, ani szef francuskiego MSZ Bernard Kouchner nie byli skłonni do podjęcia się mediacji.
Lisek dodał, że wyjazd polskiego prezydenta do Gruzji był potrzebny, ale miał głównie wymiar symbolicznego poparcia. Jego zdaniem od występowania na wiecach dla rozwiązania konfliktu w Gruzji ważniejsze jest działanie organizacji międzynarodowych, takich jak Unia Europejska czy NATO.
Krzysztof Lisek powiedział także, że decyzja w sprawie instalacji w Polsce tarczy antyrakietowej zapadnie w ciągu najbliższych dni. Według wczoraj, podczas pierwszego dnia trwających w Warszawie negocjacji wszystko wskazywało, że Amerykanie z dużym zrozumieniem odnoszą się do polskich postulatów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!