Dla kogo pracuje prawa ręka Kwaśniewskiego
Marek Ungier, były bliski współpracownik Aleksandra Kwaśniewskiego, został szefem firmy kontrolowanej przez kieleckiego miliardera - ujawnia "Rzeczpospolita". Zdaniem posła PiS Zbigniewa Wassermanna, warto wyjaśnić, czy ta sytuacja nie jest tzw. spłatą zobowiązań.
- Tak wyglądają interesy ludzi Kwaśniewskiego
- Cała partia w jednym ogródku
- Zaufany Kwaśniewskiego: Zarzuty to bzdura
- Znani ludzie lewicy byli klientami oszustów
- Kwaśniewski stanie przed bankową komisją śledczą?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marek Ungier w latach 1995-2004 był szefem gabinetu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a od kilku miesięcy jest prezesem w litewskiej firmie produkującej płytki ceramiczne JSC Dvarcioniu Keramika.
Prawie 80-proc. udziałowcem firmy jest Opoczno SA, wchodząca w skład grupy Cersanit należącej do kieleckiego biznesmena Michała Sołowowa.
"Taka sytuacja nie stwarza dużego zagrożenia, jeśli nie jest tzw. spłatą zobowiązań. Warto byłoby znać faktyczne relacje między Markiem Ungierem a Michałem Sołowowem" - komentuje poseł PiS Zbigniew Wassermann.
Marek Ungier zaznacza, że podczas pełnienia funkcji państwowych nigdy nie wspierał Sołowowa w rozwiązywaniu biznesowych problemów. "Wystartowałem w konkursie na szefa firmy i wygrałem go bez protekcji" - mówi gazecie Ungier.
Informatorzy "Rz" wskazują, że miesięczna pensja Ungiera może wynosić nawet 50 tysięcy dolarów.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!