Prezydent: Mam prawo nie podpisać traktatu
"Mam prawo złożyć i mam prawo nie złożyć podpisu pod traktatem lizbońskim. Ale to żadna przeszkoda. Jest nią to, co stało się w Irlandii, czyli odrzucenie traktatu w refendum" - mówi Lech Kaczyński. Prezydent dodaje, że nie złożył jeszcze podpisu pod ustawą ratyfikującą dokument z Lizbony, bo szanuje jednomyślność Unii Europejskiej.
- Tusk pogania prezydenta Kaczyńskiego
- Unia wie, że traktat to trup
- Prezydent: Podpiszę traktat, ale na końcu
- "Błąd Kaczyńskiego szkodzi Polsce"
- Irlandczycy już chcą traktatu lizbońskiego
- Kaczyński swym uporem naraża pozycję Polski
- Unia zmienia zdanie w sprawie traktatu
- Prezydent Francji upomina Kaczyńskiego
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli Irlandia opowie się za traktatem, to nie sądzę, by jakiekolwiek państwo Unii go nie przyjęło" - powiedział Lech Kaczyński po spotkaniu z prezydentem Portugalii Anibalem Cavaco Silvą, który do Polski przyjechał na trzy dni.
Przeczytaj więcej, co o traktacie z Lizbony sądzi prezydent Lech Kaczyński
Kaczyński podkreślał, że jeśli chodzi o przyszłość traktatu z Lizbony, to zarówno on, jak i prezydent Portugalii, są nastawieni pozytywnie. Ale, jak zaznacza Kaczyński, nie wolno zapominać o Irlandii, gdzie sprawa unijnego traktatu padła w referendum.
"Mam prawo złożyć i mam prawo nie złożyć podpisu. Mój podpis nie jest żadną przeszkodą. Przeszkodą jest to, co stało się w Irlandii" - powiedział prezydent.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!