Kto uczestniczył w libacji młodzieżówki PiS
Asystenci posłów, warszawski radny, czołowi działacze Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości. "Fakt" sprawdził, kim są na co dzień uczestnicy partyjnego szkolenia w Sierakowie, które zamieniło się w alkoholową libację. Kwiat młodzieży PiS, szykowany do przejęcia w przyszłości najważniejszych funkcji w państwie, okazał się niegodny pokładanych w nim nadziei. Za swoje wybryki muszą ponieść karę - zdecydowali już ich partyjni koledzy.
- Skoczyła z okna, bo kazał jej telewizor?
- PiS wytropi tego, kto wyzywał Tuska
- Wyzywali premiera? Zostaną wyrzuceni z PiS
- PiS karze za wyzywanie premiera
- Hotel oskarża posłów PiS o pijacką rozróbę
- Tak SLD opijało nowego szefa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tematem szkolenia młodzieży PiS w wielkopolskim Sierakowie była współpraca i kontaty z mediami. Jego uczestnicy nie takich kontaktów z mediami się jednak spodziewali.
Po publikacji "Faktu", opisującej wybryki młodzieżówki PiS, i w mediach, i w Sejmie zawrzało. Politycy byli oburzeni wyzwiskami, jakie pijani uczestnicy kursu kierowali pod adresem Donalda Tuska: "Donald! Co? Ty k…" czy "Donald, łobuzie, wsadzimy ci ch… w buzię! ".
"To absolutny skandal" - grzmiał przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski.
Pijackimi wyczynami swej młodzieży byli też wstrząśnięci przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.
>>> Zobacz więcej zdjęć z imprezy młodzieżówki PiS
" Dla niektórych działaczy ten wyjazd to koniec politycznej kariery" - powiedział "Faktowi" poseł PiS Maks Kraczkowski. Był on organizatorem wyjazdu. W libacji jednak nie uczestniczył. Kiedy dowiedział się o wszystkim od gazety, początkowo próbował kolegów usprawiedliwiać. Potem uderzył się w pierś i przeprosił za wybryki młodszych kolegów.
"Materiał przygotowany przez <Fakt> jest wiarygodny" - przyznał. "Negatywnie oceniam występ młodzieżówki i żałuję, że mnie tam nie było, bo dostali za dużo swobody, do której po prostu nie dorośli" - dodał Kraczkowski.
>>> Zobacz także: PiS grozi imprezowiczom
Co na to sami balowicze? Radny Warszawy Jarosław Krajewski, który na swych plakatach wyborczych umieścił hasło "Odwaga i rozsądek ", nie wykazał się ani jednym, ani drugim. Pijaństwo na szkoleniu rozsądne na pewno nie było. A odwagi zabrakło mu, kiedy w rozmowie z dziennikarzami nie chciał się przyznać do udziału w libacji - pisze "Fakt".
Inny uczestnik pijaństwa, Paweł Paszko, jeszcze niedawno brał udział w akcji "Kawa i herbata w urzędzie zamiast alkoholu". Sam jednak, jak widać na zdjęciach, od alkoholu nie stroni.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!