Sikorski na celowniku Pitery
Julia Pitera stara się równo rozdzielać ciosy. Niedawno walczyła z nepotyzmem w PSL, a teraz na celownik wzięła ministerstwo spraw zagranicznych. Minister do spraw walki z korupcją ma zastrzeżenia, czy przetarg MSZ na skórzane kanapy i fotele zorganizowano zgodnie z prawem.
- Prezydent kupuje... naświetlacz do jajek
- Plan walki z korupcją niezgodny z konstytucją?
- Radek-plakietka, czyli kariera Sikorskiego
- Sikorski rozsiądzie się na bydlęcej skórce
- Rząd chce wydać 10 miliardów na śmigłowce
- Intratny kontrakt dla znajomych Schetyny
- Sikorski będzie siedział na tanim krześle
- Sikorski: Dlaczego nie lubię watahy
- ABW sprawdza, czy Sikorski złamał prawo
- Zawyżone rachunki za podróże Pitery?
- Pitera ma siedmiu podejrzanych
- Prokurator: Pitera mnie męczy
- Tusk gani: Służbowe auto to nie taksówka
- NIK sprawdzi, czy Schetyna dał zarobić kolegom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pitera napisała do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych list, w którym prosi o zbadanie przetargu na zakup mebli stylowych "w związku z uzyskaną informacją o możliwym zaistnieniu nieprawidłowości".
>>>Przeczytaj o przetargu na meble dla MSZ
O sprawie poinformowało wczoraj radio RMF. Resort potrzebuje nowych mebl do saloniku, którego wystrój ma nawiązywać stylistycznie m.in. do epoki napoleońskiej. Radio podało, że przetarg na meble został rozstrzygnięty w 10 dni. Zgłosił się tylko jeden oferent - galeria sztuki z Łodzi, która dostarczy zestaw za 48 tysięcy złotych.
Panią minister niepokoi błyskawiczne tempo rozstrzygnięcia przetargu. Ale nie tylko to. Ponieważ na stronie MSZ umieszczono fotografie mebli łódzkiej firmy, Julia Pitera chce sprawdzenia, czy czasem urzędnicy MSZ nie działali w porozumieniu z firmą, na rzecz której przetarg rozstrzygnięto.
Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski tłumaczy, że ministerstwo potrzebowało rzadkich w Polsce empirowych mebli do pokoju, w którym przyjmowani są zagraniczni goście.
"W tego typu zamówieniach przeważnie jest tylko jeden, góra dwóch oferentów" - podkreślił. Stąd wysoka cena mebli i szczegółowe warunki przetargu. Paszkowski dodał, że MSZ złożyło "na tyle niszowe zamówienie", że dobrze, iż meble w ogóle się znalazły.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!