PO wymusiło na PSL wycofanie projektu
Platforma Obywatelska tupnęła nogą i PSL wycofało się z forsowania własnego projektu nowelizacji ustawy medialnej. Ale ma do koalicjanta pretensje, bo oznacza to, że KRRiT w obecnym składzie będzie wybierała władze publicznych mediów. PO przygotowuje własną koncepcję zmian w prawie medialnym, ale końca pracom nie widać.
- Grad: Kurator w radiu to nie pomyłka
- Polskie Radio chce pozwać polski rząd
- Grad stawia Czabańskiemu ultimatum
- Albo dacie film "Słoneczko Peru", albo leci zarząd
- Komorowski: Obiecuję ciężką pracę
- Minister kultury: Szef TVP może zostać
- Prezes TVP: Donaldzie, nie idź tą drogą
- Prezes Polskiego Radia stanie przed prokuratorem?
- Lewica wchodzi w skok na telewizję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ludowcy mieli już gotowy projekt, który przewidywał między innymi zachowanie abonamentu i powołanie funduszu misji publicznej. Stronnictwo chciało, by z dziewięcioosobowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji sześciu członków powoływał Sejm spośród osób wskazanych przez środowiska twórcze i akademickie, dwie prezydent, a jedną minister kultury i dziedzictwa narodowego.
Ale te pomysły nie spodobały sie Platformie. Poniweaż koalicjant jest liczniejszy w Sejmie, więc PSL nie będzie już lansować swojego projektu - poinformował szef klubu ludowców Stanisław Żelichowski.
Polityk nie krył zniecierpliwienia postawą PO, ponieważ - jak zaznaczył - odrzucenie propozycji PSL oznacza zachowanie KRRiT w obecnym kształcie jeszcze przez kilka miesięcy. To z kolei znaczy, że obecna Rada wskaże nowe rady nadzorcze mediów publicznych, a te zaś wybiora zarządy. Więc prawdopodobnie stanowiska zachowają tak krytykowani przez PO szefowie publicznej telewizji i radia.
"PO forsuje swoją ustawę, na razie są założenia, za 3-4 tygodnie ma być projekt, później jeszcze konsultacje, a to oznacza, że przed końcem tego roku nie zdążymy ze zmianami" - ubolewa Żelichowski.
>>>Prezes Polskiego Radia walczy z rządem
Według propozycji PSL, 1 stycznia 2009 roku wygasłaby kadencja członków obecnej KRRiT, więc nowe rady nadzorcze mediów publicznych powoływałaby już Rada w nowym kształcie.
Żelichowski rozmawiał na temat swojego projektu z SLD. Według niego, ze strony Lewicy było zainteresowanie dalszymi pracami nad nim. Jednak - jak zaznaczył - decyzja kierownictwa PO oznacza zamknięcie sprawy. Polityk tłumaczy, że klub PSL ma tylko 31 posłów i sam nic nie jest w stanie zrobić.
Szef klubu ludowców zapowiedział jednak, że Stronnictwo będzie lojalnie popierało projekt przygotowywany przez resort kultury.
Ministerstwo kultury opublikowało już jego założenia. Środki publiczne na realizację tak zwanych programów misyjnych mogłyby trafiać zarówno do nadawców publicznych, jak i komercyjnych, zaś przeznaczonymi na to pieniędzmi zarządzałaby powoływana przez Sejm Rada Powiernicza.
Ma być też zlikwidowana TVP, a na jej miejsce będzie powołana spółka, która ma nadawać dwa kanały ogólnopolskie, TVP Polonia oraz kanały tematyczne. Ośrodki regionalne radia i telewizji zostałyby połączone.
Projekt nie obejmuje zmian w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!