Brudziński krytykuje kłamców z... PiS
Joachim Brudziński piętnuje swoich kolegów z PiS, którzy złożyli nieprawdziwe usprawiedliwienia, żeby dostać diety, choć nie było ich na sejmowych obradach. "Jeśli wyciągnęli rękę po 300 złotych, to jestem zażenowany" - mówi Brudziński w Radiu ZET. Dalej idzie Bronisław Komorowski. "Jarosław Kaczyński sprzedał honor za 300 złotych" - stwierdza w RMF.
- PiS ściga swoich posłów
- Posłowie PiS trafią pod sąd?
- "TVN-owi urosło, a PiS-owi spadło"
- Cyrk w Sejmie: Wezwać policję!
- W Sejmie rzuca się mięsem
- "Drogi PiS-ie, zrobiliście haniebną rzecz"
- Żaden z posłów PiS nie będzie ukarany
- Sejm przeprosi wyborców, ale mniej oficjalnie
- Oto podejrzane usprawiedliwienia posłów PiS
- "Komorowski opleciony pajęczyną podejrzeń"
- Brudziński: Spłaciłem już 8 tys. zł długu
- Gęsicka w TVN24, PiS kończy bojkot stacji
- Bez śledztwa w sprawie lewych usprawiedliwień
- Komisja etyki łagodnie potraktowała posłów PiS
- PiS wychodzi z obrad: PO likwiduje demokrację
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprawa dotyczy jednego z lipcowych posiedzeń, podczas którego posłowie PiS zbojkotowali obrady niezadowoleni z decyzji marszałka Bronisława Komorowskiego. Na sejmowych schodach zorganizowali konferencję prasową, ale potem napisali usprawiedliwienia, żeby nie stracić diety.
>>>Przeczytaj, co wydarzyło sie w Sejmie 11 lipca
"Jeżeli ktoś z moich kolegów napisał takie usprawiedliwenie świadomie, kłamiąc i oszukując Kancelarię Sejmu, żeby wziąć 300 złotych, to jestem zażenowany" - mówi Brudziński. Ale od razu usprawiedliwia posłów Prawa i Sprawiedliwości.
>>>Zobacz nieprawdziwe usprawiedliwienia posłów
"Wiem, jak wielu, którzy te usprawiedlienia pisali, napisało je w dobrej wierze" - broni klubowych kolegów poseł. I argumentuje, że w napiętej atmosferze sejmowej dyskusji posłom mogły się pomylić dni. Zdaniem Brudzińskiego, wystarczającą karą dla posłów jest opublikowanie ich nieprawdziwych usprawiedliwień.
Ale na tym może się nie skończyć. Sprawa nieprawdziwych usprawiedliwień może trafić do prokuratury. Zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego z PO, posłowie PiS ewidentnie naruszyli prawo.
"Byłbym zainteresowany, by ta sprawa skończyła się w komisji etyki poselskiej, ale jeśli jej wnioski będą wskazywały na złamanie prawa, to nie wykluczam skierowania sprawy do prokuratury" - zapowiada w radiu RMF marszałek. Wezwał też Jarosława Kaczyńskiego do wyjaśnienia sprawy podejrzanych usprawiedliwień.
"Powinien najpierw wytłumaczyć, dlaczego własny honor sprzedał za 300 złotych" - krytykuje prezesa PiS Bronisław Komorowski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!