Lewica zmusi dzieci do nauki o seksie
Matematyka, chemia, historia, a potem seks - tak już niedługo może wyglądać plan lekcji Twojego dziecka. Lewica chce, by wychowanie seksualne stało się obowiązkowym przedmiotem szkolnym. Posłowie chcą też refundacji środków antykoncepcyjnych. Projekt ustawy zmieniającej obecne przepisy ma trafić do Sejmu już w październiku.
- Napieralski nauczy seksu twoje dziecko
- "Tylko proszę nie mówić o prezerwatywie"
- Starowicz i Środa nauczą dzieci seksu
- Nauka o seksie niezgodna z konstytucją
- Feministki żądają nauki o seksie w szkołach
- Zobacz, co mówi twoje dziecko
- Seks będzie obowiązkowy. Gdzie? W szkole
- Polacy chcą edukacji seksualnej w szkołach
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obecnie wychowanie seksualne w szkołach nie jest obowiązkowe. Lewica chce to zmienić, tak by dzieci musiały chodzić na te zajęcia. Dodatkowo politycy uważają, że teraz wiedza o seksie jest cenzurowana.
Posłanka Lewicy Izabela Jaruga-Nowacka przekonuje, że edukacja seksualna dzieci jest niezbędna, zwłaszcza w obliczu wciąż napływających doniesień o przypadkach pedofilii i kazirodztwa.
>>>Napieralski nauczy dzieci seksu
"Chcemy, by o sprawach związanych z seksualnością mówiło się otwarcie, chcemy uświadamiać, że dziecko ma prawo do obrony, chcemy również informować, gdzie powinno ono szukać pomocy" -podkreśliła posłanka Lewicy. Jak dodała, zajęcia powinny również młodym ludziom dać wiedzę o tym, jak chronić się przed niechcianą ciążą i chorobami przenoszonymi drogą płciową.
"Żyjemy w dobie HIV, AIDS i milczenie o tym jest pewną nieprzyzwoitością" - uważa Jaruga-Nowacka. Zwraca ponadto uwagę, że Polacy nie potrafią nawet mówić o seksie. "Brakuje nam słownictwa, peszymy się" - stwierdziła.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!