Tusk przeprasza za wojnę z prezydentem
"Oddycham z ulgą. Mimo całego zamieszania udało się nam uzyskać wszystko, co chcieliśmy" - podsumował premier dwudniowy szczyt UE w Brukseli. Donald Tusk jeszcze w Belgii przepraszał za wojnę z prezydentem i dodał, że zaryzykował nią swoją reputację, bo chciał załatwić ważne dla Polski sprawy. Przywódcy Unii zdecydowali, że decyzję w sprawie niektorzystnego dla nas tzw. pakietu klimatycznego podejmą w grudniu.
- Kownacki: Premier mieszkał w samolocie
- Awantura słabego premiera ze słabym prezydentem
- Nowy kabaret starszych panów
- Na drodze do samozniszczenia
- Kownacki: Tusk jest jak dziecko
- Prezydent Kaczyński postawił na swoim
- Prezydent: Sikorski blokuje moich doradców
- Prezydent: Biegłem na szczyt, ale za wolno
- Sikorski: Prezydent to partyzant
- Kaczyński znów chce lecieć na szczyt UE
- "Prezydent to łyżka dziegciu w beczce miodu"
- Premier poniósł klęskę w wojnie o hegemonię
- Prezydent i premier wolą kopać się po kostkach
- Palikot chciał oskarżyć prezydenta o picie
- Wałęsa zasiadł w unijnej radzie mędrców
- Trybunał pomoże w walce z prezydentem?
- Niemcy o szczycie: Polska groteska
- Prezydent Francji upomina Kaczyńskiego
- Polska zablokuje pakiet klimatyczny
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Trudne posiedzenie skończyło się dobrymi rezultatami dla Polski" - powiedział premier Donald Tusk, podsumowując zakończony właśnie szczyt UE.
>>> Zobacz, co Polacy sądzą o kłótni prezydenta z premierem
Przyznał, że nie przeszkodził w tym prezydent Lech Kaczyński. "Przepraszam za zamieszanie, ale mieliśmy bardzo ważne sprawy do załatwienia" - tłumaczył się Tusk z tego, że rozpętał wojnę z prezydentem o to, kto ma lecieć na szczyt UE. Powiedział przy tym, że zaryzykował swoją reputację.
>>>Przeczytaj, jak na szczycie Tusk potraktował prezydenta
Premier dodał, że nie ma nic przeciwko temu, by prezydent razem z nim wrócił z Brukseli. Prezydent przyleciał jednak do Polski wyczarterowanym samolotem.
Pakiet klimatyczny w grudniu
Co się udało załatwić? Choćby to, że decyzja w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego będzie podjęta na zasadzie jednomyślności. Chodzi o limity emisji dwutlenku węgla do atmosfery, za których przekroczenie musieliby zapłacić polscy podatnicy.
>>>Dowiedz się, jak wzrosną ceny prądu po wprowadzeniu pakietu klimatyczno-energetycznego
"Polska jest zainteresowana ochroną klimatu. I dlatego chcemy zbudować pakiet, który jest do wytrzymania dla uboższych państw UE. Udało nam się przekonać przy pomocy ośmiu państw UE, by decyzja była podjęta wspólnie w grudniu, aby każde państwo mogło skutecznie wytłumaczyć swój punkt widzenia" - powiedział Tusk.
>>>Dlaczego kraje UE kłócą się o limity emisji dwutlenku węgla
Zdaniem Donalda Tuska udało się zapobiec sytuacji, w której niektóre państwa UE bardzo ucierpiałyby przez dyrektywy pakietu. Chodzi przede wszystkim o kraje, które czerpią energię głównie z węgla.
"Polska odzyskała zdolność koalicyjną w regionie" - powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Rostowski: UE lepiej poradzi sobie z kryzysem niż USA
Poska delegacja jest również zadowolona z rozmów o kryzysie finansowym. Minister finansów Jan Vincent-Rostowski poinformował, że Rada Europejska przyjęła 14 artykułów dotyczących sytuacji na rynkach finansowych. "Pakiet przyjęty przez całość Unii Europejskiej" - podkreślił Rostowski.
>>>Sprawdź, jak Unia poradzi sobie ze światowym kryzysem finansowym
Ministrowie finansów krajów UE omawiali także - mówił Rostowski - najbardziej prorynkowe rozwiązania, aby "zapewnić bezpieczeństwo depozytów i utrzymać wzrost gospodarczy w całej UE".
"Jestem przekonany, że rozwiązania europejskie są w obecnej chwili najlepsze, jakie zostały zaproponowane na skalę światową. Są stanowczym krokiem do przodu w porównaniu z rozwiązaniami przyjętymi w USA" - ocenił szef resortu finansów. "Kraje UE chcą także dążyć do ujednolicenia polityki i zasad nadzoru finansowego na poziomie światowym" - dodaje.
Wałęsa europejskim "mędrcem"
Tusk poinformował także, iż były prezydent Polski Lech Wałęsa został "mędrcem" Unii Europejskiej, wchodząc do Grupy Refleksyjnej UE. To grupa, która - według jej pomysłodawcy prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego - ma "nakreślić wizerunek i kontury Europy jutra".
>>>Kto nie chciał Wałęsy w Grupie Refleksyjnej UE
"Po długich negocjacjach w Brukseli, stolicach europejskich, udało się wspólnie osiągnąć porozumienie co do kształtu tej grupy. To było bardzo ważne zdarzenie z punktu widzenia Polski" - powiedział Tusk.
Wałęsa został europejskim mędrcem, choć sceptyczny wobec tego pomysłu, był Lech Kaczyński. Ale, jak się okazało, także i w tej sprawie prezydent poparł stanowisko delegacji rządowej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!