Polska zablokuje pakiet klimatyczny
Polacy i Włosi grożą, że jeśli ich postulaty dotyczące pakietu klimatycznego UE nie zostaną spełnione, zawetują go. "Wykłócając się o pakiet energetyczno-klimatyczny do zniesienia dla Polski, ratujemy go w skali świata" - tłumaczył wczoraj premier Donald Tusk. W tej sprawie polski szef rządu jest zgodny z prezydentem Lechem Kaczyńskim - pisze DZIENNIK.
- Sikorski do Kaczyńskiego: Klękam przed panem
- Premier: Nie potrzebuję prezydenta
- Unijny spór o dwutlenek węgla
- Tusk: Prezydent na szczycie jest groźny
- Tusk przeprasza za wojnę z prezydentem
- Zgoda na darmowe kopcenie Polski nie urządza
- Sprowadzimy elektrownię atomową z Francji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nasze przedsiębiorstwa nie są obecnie w stanie ponieść kosztów przewidzianych przez pakiet. Zasygnalizowałem już swój zamiar postawienia weta" - wtórował Polakom premier Włoch Silvio Berlusconi. Polsko-włoska koalicja sprzeciwia się zbyt rygorystycznym ograniczeniom wydzielania dwutlenku węgla, jakie miałyby być narzucone krajom dwudziestki siódemki do 2020 r. Tymczasem Francuzi prą do przyjęcia stosownych propozycji legislacyjnych jeszcze podczas ich prezydencji. "Nie potępiamy Berlusconiego, ale musimy pamiętać o naszej historycznej odpowiedzialności za właściwe decyzje w kontekście zmian klimatycznych" - mówił Nicolas Sarkozy. W końcu europejscy przywódcy zgodzili się na odłożenie ostatecznej decyzji w sprawie pakietu do grudnia.
Propozycje Komisji Europejskiej przewidują ograniczenie emisji CO2 o 20 proc. w porównaniu z 1990 r. w ciągu najbliższych 12 lat. Dla Warszawy największym problemem jest właśnie data graniczna - 1990 r., który dla państw postkomunistycznych był momentem zapaści gospodarczej. Zakłady właśnie upadały bądź ograniczały produkcję, a emisja CO2 była znacząco niższa niż zazwyczaj. Ponadto radykalne zmniejszenie wydzielania CO2 może w jeszcze większym stopniu uzależnić państwa Europy Środkowej od rosyjskiego gazu i ropy. Spełnienie unijnych wymagań może kosztować Polskę 100 mld złotych.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!