Kaczyński znów chce lecieć na szczyt UE
Każdy, kto myślał, że skończył się już konflikt między prezydentem i premierem o szczyt UE, był w błędzie. Za niecałe dwa miesiące wojna może wybuchnąć na nowo. Lech Kaczyński chce lecieć na kolejny unijny szczyt 11 grudnia. "Mam nadzieję, że pan premier zmieni swoje postępowanie" - mówi szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. I dodaje, że za czarter samolotu dla prezydenta premier powinien zapłacić ze swojej kieszeni.
- Kownacki: Tusk jest jak dziecko
- Kownacki: Niech Tusk zapłaci za samolot
- Trybunał pomoże w walce z prezydentem?
- Prezydent: Sikorski blokuje moich doradców
- Kownacki: Premier mieszkał w samolocie
- Ekipa prezydenta grozi sądem premierowi
- Sikorski: Prezydent to partyzant
- Prezydent Kaczyński postawił na swoim
- Palikot chciał oskarżyć prezydenta o picie
- "Tusk powinien zapłacić za czarter"
- Lechowi Kaczyńskiemu brakuje odwagi
- "Prezydent to łyżka dziegciu w beczce miodu"
- Tusk przeprasza za wojnę z prezydentem
- Prezydent: Biegłem na szczyt, ale za wolno
- Awantura słabego premiera ze słabym prezydentem
- Przepustek nie było, nikt ich nie zablokował
- Niemcy o szczycie: Polska groteska
- Prezydenta i premiera pogodzi Trybunał?
- Lech Kaczyński znów chce być prezydentem
- Kownacki przyłapany na kłamstwach
- "Niech PiS sam finansuje prezydenta"
- Tusk ustąpi prezydentowi
- Prezydent Francji upomina Kaczyńskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ma powodu, dla którego podatnicy i budżet państwa mieliby płacić za czarterowy lot prezydenta do Brukseli" - powiedział w rozmowie z TVP Info Piotr Kownacki. Jego zdaniem, nawet jeśli Kancelaria Prezydenta obciąży tym kosztem kancelarię premiera, to i tak ostatecznie zapłacą za to podatnicy. "Tymczasem zapłacić powinien sam pan premier, bo bez jego decyzji tak by się nie stało" - dodaje Kownacki.
Zdaniem Kownackiego, w relacjach z prezydentem rząd przyjął specyficzną taktykę. "Tak jest za każdym razem: najpierw Donald Tusk wywołuje konflikt, a potem wyciąga rękę do zgody. A wszystko po to, żeby ograniczyć kompetencje głowy państwa" - ocenia Kownacki.
Kownacki dodał przy tym, że prezydent wybiera się na grudniowy szczyt UE. "Ma zamiar uczestniczyć w najważniejszych zebraniach międzynarodowych, w których istotne dla Polski sprawy będą decydowane" - powiedział Kownacki w TVP Info.
Czy tym razem obejdzie się bez politycznych kłótni i prezydent poleci na szczyt razem z premierem? "Zobaczymy" - mówi Kownacki.
Rząd nie chciał się zgodzić, by prezydent reprezentował Polskę na zakończonym w czwartek szczycie UE w Brukseli. Zdaniem szefa rządu, udział Kaczyńskiego w szczycie był zbędny, a prezydent w ogóle nie powinien był wchodzić w skład polskiej delegacji. Przed unijnym spotkaniem premier informował, że w składzie jest tylko on, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i minister finansów Jacek Rostowski; mówił, że nie potrzebuje prezydenta, a szczyt będzie się zajmował sprawami leżącymi w gestii rządu. Kancelaria premiera nie użyczyła prezydentowi samolotu.
Koszt wynajęcia samolotu dla Lecha Kaczyńskiego wyniósł 150 tysięcy złotych. Kancelaria Prezydenta zdecydowała się na czarter, bo Donald Tusk odmówił zabrania Lecha Kaczyńskiego na pokład samolotu rządowego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!