Olejnik: Szef Kancelarii Prezydenta kłamie
Piotr Kownacki kłamie, nie był przy rozmowie z prezydentem gdy padały groźby pod moim adresem - mówi Monika Olejnik. To odpowiedź na stwierdzenie Kownackiego, który powiedział, że reakcja dziennikarki na słowa prezydenta pod jej adresem była przesadzona. Kaczyński miał mówić do Olejnik, że "ją załatwi" i "że żadne służby jej nie ochronią".
- Olejnik: Prezydent mi groził
- Będzie śledztwo ws. gróźb prezydenta?
- Jak Kurski unika sierotek z TVN
- Rada nie zajmie się groźbami Kaczyńskiego
- Olejnik płakała, prezydent przeprosił
- Kownacki przyłapany na kłamstwach
- Olejnik oburzona na Kownackiego
- TVN nie daruje prezydentowi za Olejnik
- Szybciej od Olejnik biega nawet 60-letni Kołodko
- Kaczyński: Kobietom wierzy się bardziej
- Monika Olejnik obiegła Pałac Kultury i Nauki
- Kownacki kupuje wino za 5 tysięcy złotych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Olejnik dziwi się, że Kownacki stara się bagatelizować historię. "Pan prezydent wczoraj do mnie zadzwonił i przeprosił. Uważałam sprawę za zamknietą. Dziwię się, że Kancelaria prezydenta chce ciagnąć dalej te wstydliwą sprawę" - powiedziała reporterowi Radia ZET dziennikarka.
>>>Zobacz, co powiedział do Olejnik Kaczyński
Według niej, Kownacki, który stwierdził, że "dziennikarka przesadza" nie słyszał jej rozmowy z Lechem Kaczyńskim i groźb, które rzucał pod jej adresem. Kaczyński mówił o Olejnik "sierotka" i groził jej, że "ją zniszczy i żadne służby jej nie pomogą".
>>>Sprawdź, jak prezydent przeprosił Olejnik
Do incydentu pomiędzy prezydentem a dziennikarką doszło po wywiadzie, jakiego Lech kaczyński udzielił Olejnik jeszcze w Brukseli podczas obrad szczytu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!