Palikot zaprasza na drinka do pociągu
Kontrowersyjny poseł Platformy Obywatelskiej, Janusz Palikot, postanowił skończyć z przymusową abstynencją w pociągach i na dworcach PKP. Chce znieść zakaz sprzedawania alkoholu na liniach krajowych - informuje dziennik "Polska". Jego pomysł cieszy się poparciem posła... PiS, Pawła Poncyljusza. Radości nie ukrywają też pracownicy Warsa.
- PKP: Specjalne względy dla posłanki PO
- Jarosław Kaczyński: Mój brat pije alkohol jak większość Polaków
- Palikot chciał oskarżyć prezydenta o picie
- Palikot: Mój barek czeka na prezydenta
- Niewyraźna mowa posła Gosiewskiego
- Prezydent Kaczyński: Nie jestem alkoholikiem
- Palikot może pytać prezydenta o alkohol
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Janusz Palikot chce całkowicie znieść zakaz picia alkoholu w pociągach, ale mocne trunki będzie można wypić jedynie w wagonie restauracyjnym. W przedziałach będziemy mogli raczyć się piwem i winem, czyli napojami zawierającymi mniej niż 18 proc. alkoholu - donosi "Polska".
Pomysł posła PO (z zastrzeżeniami) popiera członek komisji "Przyjazne państwo" z PiS, Paweł Poncyljusz. "Wpłynęło do nas bardzo dużo wniosków obywatelskich, spróbujemy się więc z tym zmierzyć" - mówi dziennikowi.
Zakaz sprzedaży alkoholu w pociągach i na dworcach obowiązuje od 1983 r. W 2005 r. były próby zmiany przepisów, ale skończyły się fiaskiem. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości zabrania jednak sprzedaży alkoholu tylko w pociągach krajowych. Na liniach zagranicznych można pić do woli.
"Nareszcie będzie normalnie" - cieszy się Zbigniew Terek, prezes zarządu Wars SA. "Skończy się stan wojenny w pociągach. To relikt socjalizmu, czerwony jak karmazyn" - mówi "Polsce" Andrzej Buczkowski, dyrektor ds. marketingu i rozwoju Wars SA.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!