Dorn pozwie Kaczyńskiego do sądu
Wyrzucony z PiS Ludwik Dorn deklaruje, że nie chce tworzyć nowej partii ani zapisywać się do jakiegoś koła poselskiego. I nie zamierza wycofywać się z polityki. Ale nie będzie też siedział cicho. Dorn czuje się oczerniony tym, co na jego temat mówiono podczas posiedzenia zarządu PiS. Dlatego z Jarosławem Kaczyńskim spotka się w sądzie - mówi polityk w Radiu ZET.
- Triumf polityki dworskiej
- Prezydent wynajął willę bratu za 35 tysięcy
- Gursztyn: Kaźń trzeciego bliźniaka
- Dorn: Nie podam ręki Kaczyńskiemu
- Dorn: PiS może tego nie przetrwać
- Niesiołowski: Dorna wyrzucili, bo miał własne poglądy
- Szczypińska: Prezesowi PiS jest żal Dorna
- Moja obrona Dorna
- Ludwik Dorn radzi, jak "walnąć w PO"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedyś nazywany trzecim bliźniakiem Dorn skonfliktował się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Siedział cicho, ale miarka się przebrała, gdy podczas posiedzenia Zarządu Głównego zarzucono mu, że rozbija partię. "Będzie proces z Kaczyńskim. Jestem w stanie wiele dla PiS poświęcić, ale nie dobre imię" - zapowiedział Dorn w Radiu ZET.
"Będzie proces cywilny i jak sądzę panJarosław Kaczyński będzie miał sądowy certyfikat kłamcy i oszczercy. No, to, ja tu jestem w jakimś sensie rozdarty, no bo jeśli chodzi o osobę prywatną pana Kaczyńskiego, który mnie pomówił, rzucał oszczerstwa pod moim z adresem, to bardzo dobrze, ale jednocześnie będzie to prezes partii i to partia będzie miała kłopot, no ja też jako członek partii miał kłopot. Przy czym ja bardzo jasno mówię, że ja jestem bardzo wiele dla partii poświęcić,ale nie swoje dobre imię. A to już partia będzie decydowała, ale to będziejakiś kłopot, poważny kłopot dla partii" - wyjaśniał Dorn.
były marszałek Sejmu ujawnił, że z Jarosławem Kaczyńskim nie rozmawia. Ostatni raz obaj panowie kontaktowali się w styczniu.
>>> Przeczytaj wywiad Ludwika Dorna dla DZIENNIKA
Ludwik Dorn chce zrobić wszystko, żeby PiS się nie rozpadł, bo jest jednym z jego twórców. Ale przewiduje, że po serii porażek partia może pójść w rozsypkę. "Prawdopodobieństwo
tych porażek wzrasta" - prognozuje polityk.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!