Miller: Jak trwoga to do chińskiego boga
"Wszyscy chwalcy premiera powinni popełnić harakiri, kiedy dotrą do nich słowa Tuska wypowiedziane wczoraj w Szanghaju" - pisze na swoim blogu na portalu onet.pl Leszek Miller. Były premier przypomina, jak przed igrzyskami w Pekinie Tusk potępiał łamanie praw człowieka w tym kraju. I zbojkotował olimpiadę. Teraz premier jest w Chinach i nie bacząc "na wcześniejsze deklaracje wychwala jak może chińskich komunistów" - pisze Miller.
- Chiński smok nie wyrwie świata z kryzysu
- Miller: Rosja skorzystała z pomysłu Sikorskiego
- Miller: Gruzja jest sama sobie winna
- Miller donosi na Ziobrę i Kaczyńskiego
- Miller: Mściwe polityczne chłystki z PO
- Miller: Prezydent sprzeniewierzył się konstytucji
- Miller: Przywódcy powstania to oszołomy
- Miller: Kaczyński to pośmiewisko
- Miller: Nie żałuję polskiej wyprawy do Iraku
- Chińska mądrość
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cóż takiego powiedział w Szngahaju premier Donald Tusk? "Przyjechałem tutaj, aby potwierdzić, że Polska bezwzględnie szanuje chiński model rozwoju" - cytuje słowa słowa Tuska Leszek Miller.
"<Ten model, co widać gołym okiem, przynosi nadspodziewanie duże efekty> - zachwycał się premier. <Od politycznych deklaracji dużo ważniejsze przy współpracy gospodarczej jest wzajemne zaufanie> - deklarował szef gabinetu. Tusk podkreślił również, że <Polacy jak żaden naród rozumieją źródła i znaczenie chińskiego sukcesu>" - pisze Leszek Miller.
"Bardzo słusznie panie premierze. Tylko, po co były te kabotyńskie gesty i wygłupy" - pyta. "Z natrząsania się i pouczania innych jest krótkotrwała przyjemność zwłaszcza wtedy, kiedy trzeba połykać własny język" - ocenia zachowanie premiera Leszek Miller we wpisie zatytułowanym "jak trwoga to do chińskiego boga".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!