Palikot: Dość skundlonej polityki
Koniec "lipnych usprawiedliwień". Poseł powinien wiedzieć, jak się zachować. A jeśli nie wie, zmuszą go do tego nowe przepisy. Zapowiedział to dziś poseł... Janusz Palikot. Znany z kontrowersyjnych zachowań polityk razem z Julią Piterą postanowił udzielić kolegom z sejmowych ław lekcji dyscypliny.
- Tusk da opozycjonistom trzysta złotych
- Palikot: Mój barek czeka na prezydenta
- Żaden z posłów PiS nie będzie ukarany
- Posłowie PiS trafią pod sąd?
- Oto podejrzane usprawiedliwienia posłów PiS
- Posłowie PiS pod lupą prokuratury
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jedna z kilku zmian zaproponowanych dziś przez duet Palikot-Pitera dotyczy przynoszenia przez posłów zwolnienia lekarskiego w przypadku, kiedy chcą usprawiedliwić swoją nieobecność chorobą lub opieką nad chorym. Teraz nie muszą tego robić, a powinni - uważa dwójka polityków z PO.
Pitera podkreśliła, że poseł powinien podlegać takim samym wymogom jak zwykły pracownik. "Wyobraźcie sobie państwo, że kilka dni po nieobecności w pracy po prostu informujecie, że byliście chorzy i zobaczcie, co wtedy się stanie, jak długo jeszcze będziecie pracować" - mówiła posłanka.
Jak podkreślił Palikot, zaostrzenie przepisów ma zapobiec "skundleniu polskiej polityki". Zastrzegł, że razem z Piterą wiedzą, iż swoimi propozycjami "narażają się" kolegom posłom, także z własnego klubu.
"Posłowie nie mogą podlegać znacznie liberalniejszym przepisom niż zwykli obywatele" - jeszcze raz dodała Pitera. Ale to od posłów zależy, czy poprą nowe rozwiązania. "Będzie to dla nich test, czy chcą ratować reputację polskiego parlamentu" - uważa Pitera.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!