Szpitale zamienią się w hotele i kluby?
Czy luka w ustawie pozwoli zmienić szpitale w hotele albo kluby? W projekcie nowelizacji zaproponowanym przez Platformę znikło zdanie, które zabraniało przekształcania oddziałów szpitalnych w inne rodzaje działalności. To druga afera Rywina - grzmi opozycja.
- Ustawa o szpitalach bez poprawek lewicy
- "Opłaty za znieczulenie są nielegalne"
- "Sprywatyzujemy szpitale nawet bez ustaw"
- Szpitalne sztuczki
- Kopacz: Szpitale nie będą warzywniakami
- Rząd i tak przekształci szpitale w spółki
- Reforma zdrowia: koniec zadłużania szpitali
- Śmierć pacjenta opłaca się szpitalowi
- Senat nie chce zdrowotnego referendum
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co wyparowało z ustawy? To zapis zakazujący prowadzenia w szpitalach "innej działalności, która nie służy zaspokajaniu potrzeb pacjenta i realizacji jego praw, w szczególności reklamy lub akwizycji skierowanych do pacjenta". Jak podkreśla "Nasz Dziennik", parlamentarzyści opozycji nie mają złudzeń. Zarówno sam zapis, jak i sposób jego umieszczenia w ustawie to analogia do "lub czasopisma" z czasów "afery Rywina".
Platforma tłumaczy, że ten "szczegół jej umknął". Ale eksperci mówią, że brak tego zapisu może prowadzić do "patologicznych" sytuacji. Za ekspertami obawy powtarza opozycja. "To oznacza, że na terenie szpitala będzie można otwierać, nie jak dotąd małe sklepiki, księgarnie czy kioski z prasą zwiększające komfort pobytu pacjenta, ale znaczną część sprywatyzowanej placówki przekształcić w hotel, restaurację, hurtownię czy klub rozrywkowy" - mówi w "Naszym Dzienniku" poseł Czesław Hoc z PiS.
W całej aferze chodzi o artykuł 7 obowiązującej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Brzmi on:"zakład opieki zdrowotnej ani inne podmioty na terenie zakładu opieki zdrowotnej nie mogą prowadzić działalności uciążliwej dla pacjenta lub przebiegu leczenia albo innej działalności, która nie służy zaspokajaniu potrzeb pacjenta i realizacji jego praw, w szczególności reklamy lub akwizycji skierowanych do pacjenta oraz działalności polegającej na świadczeniu usług pogrzebowych".
W nowelizacji autorstwa PO jest on powtórzony, ale tylko częściowo. Brakuje jego drugiej części: "albo innej działalności, która nie służy zaspokajaniu potrzeb pacjenta i realizacji jego praw, w szczególności reklamy lub akwizycji skierowanych do pacjenta oraz działalności polegającej na świadczeniu usług pogrzebowych".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!