Lewica i PiS wspólnie bronią PZPN
Zaskakująca koalicja PiS i SLD. Opozycja wspólnie zarzuca Platformie, że prowadzi polityczną akcję przeciw PZPN, "jak za komuny". Tak przedstawiciele obu partii oceniają działania skarbówki, która domaga się zwrotu kilkunastu milionów złotych od piłkarskiego związku.
- Kibice chcą Bońka na szefa PZPN
- "Mogę być szefem PZPN. Mam tylko zarzuty"
- Engel chciał wydać 3 mln na wizerunek PZPN
- Trener Janusz W. nie trafi za kraty
- Janusz W. zabierał sobie pieniądze na łapówki?
- To Pitera napuściła fiskusa na PZPN?
- Boniek i Lato stają naprzeciw siebie
- Platforma chce bankructwa PZPN
- Boniek: PZPN nie odda pieniędzy skarbówce
- "Janusz W. może mataczyć w śledztwie"
- PZPN może zarobić na konflikcie z fiskusem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Najpierw się blokuje konta, później się odcina prąd, wodę - normalne działania przed zjazdem wyborczym" - ironizował na antenie radiowej Trójki Jerzy Szmajdziński z SLD. Zaraz zastrzegł, że nie zalicza się do grona obrońców Polskiego Związku Piłki Nożnej, ale jest przeciw "politycznym kampaniom".
Lewicowy wicemarszałek Sejmu dodał: "Widać było, że operacja była po to, żeby mieć wpływ na to, kto będzie prezesem PZPN - nie udało się metodami komisarycznymi, no to teraz jeszcze się ponęka i pokaże się to całe towarzystwo w świetle gorszym niż ono jest".
>>> To Pitera napuściła fiskusa na PZPN?
Wspierał go przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Putra. Mówił, że ostatnie działania rządu wobec piłkarskiego związku "to jedna wielka kompromitacja". "Teraz te działania jako żywo przypominają mi czasy komuny, jak nękano przedsiębiorców: jak się coś nie podobało, to naślemy jedną kontrolę, drugą, trzecią" - mówił wicemarszałek Sejmu z PiS.
>>> Platforma chce bankructwa PZPN
Platformy bronił w radiowej Trójce poseł Paweł Graś. Przekonywał, że zapowiadana blokada kont PZPN "to jest decyzja podejmowana nie na szczeblu politycznym, ale na szczeblu naczelnika Urzędu Skarbowego".
Graś przypomniał, że kontrola skarbowa w PZPN trwała "od dwóch lat, czyli została wszczęta jeszcze za rządów PiS".
>>> Kibice chcą Bońka na szefa PZPN
Urząd skarbowy chce zablokować konta związku, ponieważ ma on 18 milionów zaległości wobec fiskusa. Zaprzeczają temu przedstawiciele PZPN, w którym 30 października mają się odbyć wybory nowego prezesa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!