Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Tusk nie dbał o eksporterów. O wizerunek tak

2008-10-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:01 | Komentarze: 0 | skomentuj

Odwiedzając potencjalnych partnerów handlowych, premier woli wozić ze sobą dziennikarzy i kamery, a nie przedsiębiorców. Tak przynajmniej wynika z informacji, do których dotarł "Newsweek". Lecąc do Chin, premier miał zażądać takiej obstawy medialnej, że w samolocie nie starczyło miejsca dla niektórych eksporterów. Trzeba było im "podziękować".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dwa dni przed wylotem dowiedzieliśmy się, że dwie rekomendowane przez nas osoby zostają skreślone z listy, choć została ona ustalona i zatwierdzona 10 dni przed całym wydarzeniem" - powiedział "Newsweekowi" zastępca sekretarza generalnego Krajowej Izby Gospodarczej Władysław Jerzy Wężyk.

Tygodnik dowiedział się, że skreślony został członek zarządu Wyborowej SA - spółki będącej jednym z największych polskich eksporterów do Chin - oraz prezes dużej firmy, która od 15 lat sprowadza z Azji artykuły budowlane.

"Newsweek" twierdzi też, że tuż przed wylotem kancelaria premiera uzupełniała skład polskiej delegacji w warszawskich redakcjach. "Oferta padła w ostatniej chwili. Mieliśmy tylko kilka godzin na zdobycie wiz" - powiedział pismu jeden z członków ekipy medialnej towarzyszącej Donaldowi Tuskowi.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «