Poseł PO: Areszt dla prezesa PZPN to absurd
Natychmiast po wyborze nowego prezesa PZPN pojawią się na niego "haki" zebrane przez rząd, a on sam zostanie aresztowany - taką teorię na swoim blogu przedstawił europoseł PiS Ryszard Czarnecki. "To nie jest prawdopodobny scenariusz. Pan poseł Czarnecki chyba źle spał" - komentuje te rewelacje dla DZIENNIKA polityk PO Waldy Dzikowski. I dodaje, że wkrótce sytuacja w PZPN wróci do normy.
- Boniek i Lato stają naprzeciw siebie
- Listkiewicz: Może kiedyś powrócę
- PZPN może zarobić na konflikcie z fiskusem
- Kibice nie zarobią, jeśli Boniek zostanie prezesem
- Tak się odnawia PZPN
- "Wybory w PZPN będą zgodnie z planem"
- Palikot: J...ć PZPN! Nie przeproszę
- Janusz W.: W celi spałem z lumpami
- W wojnie o futbol zmiana przezesa to za mało
- PZPN znów może wygrać z rządem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ryszard Czarnecki jest świetnym blogerem i to najlepiej mu wychodzi" - komentuje dla DZIENNIKA teorie eurodeputowanego Ryszarda Czarneckiego poseł PO Waldy Dzikowski. O co chodzi?
W sobotę na swoim blogu Czarnecki opisał kontrowersyjny scenariusz tego, co po wyborczym zjeździe PZPN może zrobić rząd. "W czwartek odbywa się - mimo przeszkód i rządowych sugestii, aby go nie było - wyborczy zjazd PZPN. Delegaci wybierają prezesa X, który jest nie po myśli władzy. Rząd przewidział taką możliwość: na głównych kandydatów zebrał <haki> i zamierza ich użyć natychmiast po wyborze" - czytamy w blogu. "W grę wchodzi nawet aresztowanie nowowybranego prezesa i postawienie mu zarzutów prokuratorskich" - napisał Czarnecki.
Zdaniem Czarneckiego, rząd rozważa wprowadzenie nowego kuratora do PZPN "natychmiast po aresztowaniu nowo wybranego prezesa i (lub) członków nowo wyłonionych władz". Eurodeputowany prognozuje nawet, że z rozgrywek grupowych Pucharu UEFA "ewentualnie" odpadnie Lech Poznań, co ułatwi ministrowi sportu rozprawienie się z PZPN. "Czy to jest surrealizm? Nie, to prawdopodobny scenariusz. Nie pytajcie, skąd to wiem. Nie pytajcie, bo nie odpowiem..." - kończy Czarnecki.
Barwna opowieść, ale nierzeczywista
"To co napisał, to ciekawa, barwna opowieść, ale niemająca odbicia w rzeczywistości. Sytuacja w PZPN w końcu się ustabilizuje" - odpowiada na te rewelacje dla DZIENNIKA poseł PO Waldy Dzikowski.
Jego zdaniem, teorie Czarneckiego, jakoby rząd zbierał "haki" na głównych kandydatów PZPN chcąc je wykorzystać natychmiast po zjeździe wyborczym, "to czysty absurd".
"Co gorsza, według Czarneckiego w grę wchodzi nawet aresztowanie nowowybranego prezesa i postawienie mu zarzutów prokuratorskich. Takie nieprawdziwe historie są po prostu śmieszne. To nie jest prawdopodobny scenariusz. Pan poseł Czarnecki chyba źle spał. Niech lepiej napisze książkę. Na pewno będzie ciekawa" - kwituje poseł PO.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!