Szef gabinetu Tuska: Lato nie oczyści PZPN
Rząd nie ma nic do tego, kto został wybrany na szefa PZPN - mówił w Radiu ZET szef politycznego gabinetu premiera Sławomir Nowak. Ale po chwili sam zaprzeczył swoim słowom. Stwierdził, że skoro nowym prezesem został Grzegorz Lato, to na oczyszczenie PZPN przyjdzie nam jeszcze poczekać.
- Polska piłka przegrała
- Lato: Beenhakker może spać spokojnie
- Lato już wywołał burzę
- Grzegorz Lato: Daję sobie rok na naprawę PZPN
- Listkiewicz: Wynik jednoznaczny, Lato najlepszy
- Tomaszewski: Taki prezes, jaki futbol
- Ukraina wstrzymuje Euro 2012? "To bzdura!"
- "Surkis chciał ustawić wybory w PZPN"
- "Leśne dziadki" wybrały swojaka
- Boniek: To jeszcze nie koniec
- Ukraińska szarża nie pogrążyła Laty
- Platini chciał Bońka, teraz jest wściekły
- Ćwiąkalski: PZPN musiał wiedzieć o korupcji
- Drzewiecki i Lato rozmawiali o Euro
- FIFA jest zadowolona z wyborów w PZPN
- Zobacz, kim jest nowy prezes
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Politycy Platformy Obywatelskiej na długo przed zjazdem PZPN nie ukrywali, że ich faworytem jest Zbigniew Boniek. Ale były piłkarz przegrał wybory ze swoim kolegą z boiska. Grzegorz Lato został prezesem piłkarskiego związku już w pierwszej turze głosowania.
>>> Zobacz kim jest nowy prezes PZPN
Taki wynik jest wyraźnie nie w smak Sławomirowi Nowakowi. Szef politycznego gabinetu premiera mówił otwartym tekstem, że "Lato to zła wiadomość dla polskiej piłki". Dodał, że PZPN nie oczyści się szybko ze skompromitowanych osób pod takim przywództwem.
Nowak skrytykował też wystąpienie szefa ukraińskiego związku piłki nożnej na zjeździe PZPN. Hrihorij Surkis jawnie namawiał do głosowania na Bońka, a Zdzisławowi Kręcinie radził, by wycofał się z rywalizacji. Podkreślał, że wybór Kręciny na prezesa byłby bardzo nieszczęśliwy dla Polski i Ukrainy.
>>> "Surkis chciał ustawić wybory w PZPN"
Według szefa gabinetu politycznego premiera, przemówienie Surkisa można nawet uznać za mieszanie się w wewnętrzne sprawy naszego kraju. "Surkis przesadził. To była nieprzyzwoita wypowiedź" - ocenił Sławomir Nowak w Radiu ZET.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!