Gronkiewicz i Marcinkiewicz nie dostaną Legii
Hanna Gonkiewicz-Waltz i Kazimierz Marcinkiewicz nie odbiorą francuskich orderów Legii Honorowej, a Paweł Zalewski orderu Gwiazdy Solidarności Włoskiej. Prezydent nie zgadza się, żeby przyjęli te odznaczenia - oświadczył szef prezydenckiej kancelarii. Piotr Kownacki nie umiał wytłumaczyć, dlaczego Lech Kaczyński takiej zgody nie wydał.
- Ukrywała medale, by nie złościć prezydenta?
- W Warszawie bezpieczniej niż w Berlinie
- Marcinkiewicz pociągnie listę Platformy?
- Prezydenckie ordery w rękach Gosiewskiego
- Gronkiewicz i Marcinkiewicz są "niehonorowi"
- Poseł PO chce być jak Szczypińska
- Marcinkiewicz był najbardziej pracowity
- Jakubiak: Prezydent nie podpisze, bo nie ma wniosku
- Urzędnicy ukrywają prawdę przed prezydentem?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotr Kownacki podkreślił, że wyrażenie zgody przez prezydenta na uzyskanie przez polskiego obywatela orderu innego kraju jest przywilejem głowy państwa. Jak tłumaczył, prezydent "może, ale nie musi" wyrazić taką zgodę. I nie musi sie tłumaczyć, dlaczego zgody nie wydał.
"Takiej zgody nie ma, a co będzie w przyszłości, to ja nie potrafię prorokować" - powiedział prezydencki minister w TVP info.
>>> Czy politycy narazili się prezydentowi?
W piątek TVP Info podała, że od ponad roku prezydent nie podpisuje zgody na przyjęcie przez Gronkiewicz-Waltz, Marcinkiewicza i Zalewskiego zagranicznych odznaczeń. Ordery Legii Honorowej przyznane zostały w kwietniu ubiegłego roku przez ówczesnego prezydenta Francji Jacquesa Chiraca.
W niedzielę była szefowa gabinetu politycznego prezydenta Elżbieta Jakubiak zapewniła w Radiu ZET, że wnioski do prezydenta nie dotarły. W poniedziałek w TVP Info wyjaśniła, że gdy w lipcu ubiegłego roku odchodziła z Kancelarii Prezydenta, wniosków nie było.
TVP Info dotarła do dokumentu MSZ, który potwierdza, że wnioski zostały do Kancelarii Prezydenta wysłane w maju i czerwcu ubiegłego roku. Po nagłośnieniu sprawy przez media szef prezydenckiej kancelarii niemal błyskawicznie ogłosił o decyzji Lecha Kaczyńskiego.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!