Szykuje się skandal na 11 listopada
Obchody Święta Niepodległości mogą przerodzić się w skandal z prezydentem, ministrem obrony narodowej i generałami w roli głównej. Lech Kaczyński i Bogdan Klich organizują bowiem swoje obchody w tym samym czasie. Zaproszeni oficerowie muszą decydować, u kogo się pojawią.
- Prezydent: Nie założę fraka. Jestem za niski
- Prezydent zlustruje kandydatów do orderów
- Trzecia wojna o nominacje generalskie
- Prezydent nie chce awansować oficerów
- Zachód zlekceważył Lecha Kaczyńskiego
- Merkel nie będzie na prezydenckiej gali
- "Wałęsa powinien być na prezydenckim balu"
- Rolling Maryla i bojkotujący Grześ
- Minister do generałów: Na galę marsz!
- Goście prezydenta napiją się wódki
- Merkel nie przyjedzie, ale zapuka Tusk
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Generałowie mają twardy orzech do zgryzienia. Bo wybór między prezydentem, czyli zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, a ministrem obrony narodowej nie będzie łatwy. Na dodatek w sytuacji, gdy obie uroczystości organizowane są w tym samym czasie, może być postrzegany jako wybór polityczny. A to dla oficera wielka niezręczność. Niektórzy zastanawiają się nawet nad zbojkotowaniem obchodów.
"Jestem, żołnierzem, a nie politykiem, nie chcę, by kojarzono mnie z żadną opcją" - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z generałów. "Uroczystości ustawiono w taki sposób, że nie da się być i u prezydenta, i u ministra. Postawiono nas między młotem a kowadłem. Mam nadzieję, że to nie jest jakiś test lojalności" - dodaje drugi.
Obu imprez rzeczywiście nie da się pogodzić. 11 listopada o godzinie 17 prezydent będzie wręczał nominacje generalskie i odznaczenia, choć do tej pory takie uroczystości rozpoczynały się przed południem, podczas gdy minister obrony narodowej przesunął z godziny 17 na 18 koncert patriotyczny organizowany w Teatrze Polskim. Tylko że taki koncert - zgodnie z przyjętym obyczajem - powinien odbyć się w przeddzień uroczystości.
Uroczystości u ministra potrwają 1,5 godziny i skończą się w momencie, gdy zacznie się prezydencka gala. Zaproszeni do Lecha Kaczyńskiego generałowie nie mają szans zdążyć z jednej imprezy na drugą.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!