Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Obama do Kaczyńskiego: Poczekajmy z tarczą

2008-11-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Choć Lech Kaczyński już obwieścił, że przekonał prezydenta-elekta USA do kontynuowania projektu tarczy antyrakietowej w Polsce, Barack Obama inaczej pamięta ich rozmowę. Oznajmił, że do niczego się nie zobowiązał. A doradca Obamy mówi, że nowy prezydent ma sceptyczny stosunek do tarczy.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Prezydent Kaczyński poruszył kwestię obrony przeciwrakietowej, ale prezydent-elekt Obama nie podjął żadnego zobowiązania. Jego stanowisko jest takie samo, jak w kampanii: popiera rozmieszczenie systemu, jeśli technologia okaże się użyteczna" - oświadczył doradca Obamy do spraw polityki zagranicznej Denis McDonough.

Tymczasem prezydencki minister ds. międzynarodowych Mariusz Handzlik inaczej zrelacjonował rozmowę, którą przeprowadził z Obamą Lech Kaczyński. Handzlik stwierdził, że prezydent USA poinformował, iż projekt tarczy antyrakietowej będzie kontynuowany.

Warto przypomnieć, co Obama mówił o tarczy w trakcie kampanii wyborczej. Zarówno on, jak i jego koledzy z Partii Demokratycznej głośno krytykowali projekt jako za drogi, niesprawdzony i groźny z punktu widzenia rozwoju sytuacji międzynarodowej. Obama twierdził, że system będzie wymagał wielu drobiazgowych testów, by zapewnić jego niezawodność i usprawiedliwić wydanie na jego budowę miliardów dolarów.

MP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «