Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Nie mówię prawdy, bo może źle pracuję"

2008-11-10 | Ostatnia aktualizacja: 19:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Szef Kancelarii Prezydenta przyznaje, że może źle pracować

Szef Kancelarii Prezydenta przyznaje, że może źle pracować Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Być może źle wykonuję swoje obowiązki - odpowiedział szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki na pytanie, dlaczego mija się z prawdą. Pytanie dotyczyło afery z rozmową Lecha Kaczyńskiego z Barackiem Obamą. Waszyngton zaprzeczył, by prezydent-elekt USA zapewniał w niej o kontynuowaniu budowy tarczy antyrakietowej. Tymczasem Kownacki, który rozsiewał kłamliwą plotkę, do dymisji podać się nie chce.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jak to się dzieje, że ciągle musi się pan tłumaczyć ze stwierdzeń, które później okazują się nieprawdą?" - pytała telewizja TVN24 Piotra Kownackiego. "Być może źle wykonuję swoje obowiązki, albo nie umiem ich wykonywać" - stwierdził.

Tym razem Kownacki tłumaczył się z zarzutu, że nieprawdziwie zrelacjonował rozmowę między prezydentem RP a prezydentem-elektem USA. Kancelaria Kaczyńskiego poinformowała, że w rozmowie padły zapewnienia o kontynuowaniu projektu budowy tarczy antyrakietowej. Gdy administracja Baracka Obamy zaprzeczyła, wybuchł skandal.

"Zadziałał efekt głuchego telefonu" - tłumaczył dziś Kownacki. "Prezydent-elekt Obama mówi do naszego prezydenta. Nasz prezydent powtarza kolegom, którzy przy tym byli. Ci koledzy powtarzają mnie. Ja powtarzam dziennikarzom. Tych ogniwek w łańcuszku jest kilka" - bagatelizował sprawę w rozmowie z radiem RMF szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego.

Dodał jednocześnie, że nikt nie straci posady z tego powodu. Do dymisji nie zamierza się podać ani on, ani ministrowie, którzy byli przy rozmowie - Michał Kamiński i Mariusz Handzlik. Sam prezydent również poinformował, że konsekwencji wobec Kownackiego wyciągać nie zamierza.

"Nie będzie żadnych konsekwencji, bo to jest znakomity szef Kancelarii Prezydenta, a to, co mówił, to było napisane w internecie. Teraz pozostaje pytanie, kto je tam umieścił" - powiedział Lech Kaczyński.

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «