Prezydent: Żałuję, że polubiłem Kaczmarka
"Lubiłem go. Teraz żałuję" - przyznał Lech Kaczyński, pytany, co łączyło go z Januszem Kaczmarkiem, byłym szefem MSWiA. Kaczmarek zeznał wczoraj przed komisją śledczą, że prezydent prosił go "jak przyjaciela", by został ministrem. Dziś Kaczyński przyznał, że zawiódł się na Kaczmarku.
- Pokazali Kaczmarka w windzie zgodnie z prawem
- Kaczmarek: Mogłem być drugą Blidą
- Między stadem baranów a hordą warchołów
- Prokuratura: Zabrać Kaczyńskiemu immunitet
- Rząd PiS wiedział o tajnych więzieniach CIA?
- Sejm nadal może tropić naciski rządu PiS
- Nieudany benefis Kaczmarka
- Prokuratorzy podważają wersję Ziobry
- Pięć godzin kłótni, pół godziny zeznań Ziobry
- Sprawdzą, czy żona Kaczmarka była naciskana
- Czy sprawa Kaczmarka jest "skręcana"?
- Akta, które wstrząsnęły Kaczyńskim
- Kaczmarek ma zarzuty za barona SLD
- Kaczmarek: Ziobro polecał Kotecką do TVP
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były prokurator krajowy i szef MSWiA barwnie opisywał posłom z komisji śledczej kulisy objęcia przez niego teki ministra. "Pamiętam, że wtedy prezydent powiedział do mnie: <Janusz, przyjaźń nie polega na tym, że się miło rozmawia i miło pije się wino, ale na tym, że się coś wykonuje, jeśli przyjaciel prosi>. Wtedy zgodziliśmy się z żoną. Krótko potem dzwonił premier Kaczyński i pytał, jak negocjacje z moją żoną" - relacjonował Janusz Kaczmarek. Dodał też, że prezydent wiedział wcześniej o jego przynależności do PZPR.
"Udając zupełnie kogo innego niż jest, uczynił wiele szkody" - skomentował te słowa Lech Kaczyński w czasie wizyty w Katowicach. "Mało osób jest tak mało wiarygodnych, jak pan Janusz Kaczmarek" - stwierdził prezydent. Nie ukrywał też, że kiedyś go lubił. "Jeżeli kiedyś ktoś sprawił mi niewyobrażalnie wielki zawód w życiu politycznym, to jest pan minister Kaczmarek" - podsumował.
Lech Kaczyński przypomniał przy tym, że Janusz Kaczmarek wypierał się znajomości z biznesmenem Ryszardem Krauzem. "Później się okazało, że ci panowie mieli dziesiątki albo więcej kontaktów rocznie" - mówił prezydent. "Jego wiarygodność jest zerowa" - dodał.
Prokurator krajowy, a potem szef MSWiA w rządzie PiS, stwierdził wczoraj przed komisją śledczą, że Prawo i Sprawiedliwość wykorzystywało służby specjalne do uprawiania polityki. "Oskarżam PiS o niszczenie jednostki, o stosowanie metod inwigilacji i o inspirowanie mediów do niszczenia jednostki" - oświadczył Janusz Kaczmarek.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!