Lekarze: Kopacz kłamie!
Lekarze są oburzeni wypowiedzią minister zdrowia Ewy Kopacz, która w trakcie sejmowej debaty o dokonaniach rządu Donalda Tuska miała podać nieprawdziwe dane na temat zarobków w służbie zdrowia. "Zwracamy uwagę, że takie kłamstwa podważają wiarygodność całego rządu, premiera i programu reformy opieki zdrowotnej" - piszą w specjalnym oświadczeniu lekarze.
- Choroby reform służby zdrowia
- "Weto prezydenta to przegrana wszystkich"
- Lekarze chcą brać pieniądze za zwolnienia
- Kopacz: Nie trzeba sprzedawać szpitali
- Kopacz: Szpitale nie będą warzywniakami
- Rząd na trójkę z plusem
- Kopacz: To bzdura. Nigdzie nie odchodzę
- Mamy problem. Lekarze grożą strajkiem
- Reforma zdrowia trafi do kosza
- Kopacz: Referendum to tylko straszenie Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kopacz mówiła w czwartek w Sejmie, że lekarz z drugim stopniem specjalizacji zarabia miesięcznie ponad 7 tysięcy złotych, a średnie zarobki starszej pielęgniarki to około 3 tysięcy złotych. Jej zdaniem, pokazuje to, że nie można mówić o patologii w przypadku zarobków w służbie zdrowia.
Jak podkreślała minister zdrowia, jeszcze rok temu lekarze rezydenci (po stażu) zarabiali brutto 1747 złotych; w roku 2008 ich płace wzrosły do 2473 zł.
"Informacja pani minister o płacach lekarskich jest nieprawdziwa. Wysokość płac - podawana jako wartości średnie - jest bardzo zawyżona. Zwracamy uwagę, że takie kłamstwa podważają wiarygodność całego rządu, premiera i programu reformy opieki zdrowotnej. Jeśli ktoś kłamie w sprawie płac lekarzy, dlaczego nie miałby kłamać w sprawie np. przekształceń szpitali" - pisze Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.
Związek dodaje, że płaca zasadnicza lekarza specjalisty zatrudnionego na umowę o pracę, bez dyżurów, wynosi obecnie najczęściej od 3,5 tysiąca złotych do 4,5 tysiąca złotych brutto, co z dodatkami daje kwotę od 3,8 tysiąca do 5,5 tysiąca złotych brutto, czyli ok. 2,6 - 3,6 tysiąca złotych netto.
Lekarze stwierdzają, że podana przez minister kwota 7211 złotych, jako średni zarobek lekarza łącznie z dyżurami, oznaczałaby, płacę zasadniczą brutto wysokości około 6-6,5 tysiąca złotych. "To jest absolutnym wyjątkiem, a nie regułą. Podobnie sfałszowane są informacje dotyczące płac innych grup lekarzy" - piszą związkowcy.
OZZL podkreśla, że jeżeli płace lekarskie są takie, jak podaje minister zdrowia, to związek postuluje, aby wpisać podane kwoty do ustawy o wynagrodzeniach lekarskich, "co nie spowoduje przecież żadnych kosztów".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!