Dostęp do akt IPN? Tylko z rekomendacją
Dziennikarze i osoby, które nie są naukowcami, nadal nie będą mieli swobodnego dostępu do akt IPN. Żeby zajrzeć do dokumentów, wciąż będą musieli przedstawić rekomendację redakcji, wydawcy lub pracownika naukowego. Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę Rzecznika Praw Obywatelskich, który uważa, że przepis ten utrudnia dostęp do akt.
- RPO: Celnicy łamią prawa kierowców
- Filiżanka Rosenthala już się przedawniła
- Kochanowski: Jestem organem Konstytucyjnym
- Rzecznik Praw Obywatelskich broni Sowińskiej
- Kochanowski: Niech esbecy zapłacą ofiarom komunizmu
- Rzecznik nie zaskarży aborcji
- Kochanowski zrobi wizję lokalną w Nanghar Khel
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rekomendacja od redakcji lub wydawcy to warunek dostępu do akt IPN dla dziennikarzy, a od pracowników naukowych - dla osób nie będących naukowcami. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego, autora skargi na te zapisy ustawy o IPN, ograniczają one konstytucyjną wolność prasy i swobodę badań naukowych.
>>> Rozmowa z Januszem Kochanowskim, Rzecznikiem Praw Obywatelskich
Według prokuratury i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, uchylenie tych zapisów spowodowałoby szerokie otwarcie archiwów IPN wraz z "danymi wrażliwymi", które nie powinny być ogólnie dostępne. Trybunał uznał te racje.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!