PiS twierdziło, że uchwała - przyjęta głosami PO, PSL oraz lewicy - jest niezgodna z prawem, bo nie określa szczegółowo, jakimi konkretnie sprawami komisja ma się zajmować. Poza tym Prawo i Sprawiedliwość podnosiło, że w takim brzmieniu uchwała o powołaniu komisji ds. nacisków narusza zasadę równości wobec prawa oraz domniemania niewinności.

Z kolei reprezentujący Sejm posłowie PO twierdzili, że uchwała nie narusza konstytucji. Ich wniosek został poparty przez przedstawicieli prokuratora generalnego.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził też, że ustalanie, czy niszczono dowody stosowania podsłuchów; i czy oraz kto z rządu PiS lub władz policji, ABW czy CBA ujawniał tajemnice śledztwa, nie może leżeć w zakresie prac sejmowej komisji śledczej ds. nacisków

Gdyby w dotychczasowej pracy komisja śledcza ds. nacisków zebrała materiały dotyczące kwestii uznanych za wykraczające poza jej zakres - to będzie musiała je usunąć - uznał TK.

Pięcioro z 15 sędziów TK chciało uznania, że komisja śledcza ma zbyt szeroki zakres i zakwestionowania jej konstytucyjności w szerszej części. Są to: Maria Gintowt-Jankowicz, Teresa Liszcz, Zbigniew Cieślak, Mirosław Granat i Wojciech Hermeliński.