Kwaśniewski: Kaczyński zbyt szarżuje
Choć Aleksander Kwaśniewski chętnie doradza Lechowi Kaczyńskiemu w sprawach polityki wschodniej, ostatnią podróż do Gruzji na pewno by mu odradził. "Prezydent pakuje się w kłopoty. Wizyty na posterunkach podnoszą adrenalinę, ale są mało skuteczne" - mówi Kwaśniewski w RMF.
- Prokuratorzy nie chcą przesłuchać prezydenta
- Przeczytaj raport ABW o strzelaninie w Gruzji
- Lech Kaczyński stawia Gruzinom... kurniki
- "Prezydent może zrezygnować z BOR"
- Tusk: Prezydent ma słuchać BOR!
- Szef ABW na dywaniku w Sejmie i u premiera
- "Prezydent do szefa BOR: Won gnoju"
- Prezydent jednak zgodził się na ochronę
- Ruskie pierogi Kwaśniewskiego
- Kwaśniewski chce zostać szefem NATO
- Kwaśniewski: Szmajdziński na prezydenta
- Polak na czele NATO
- Zobacz ochronę prezydenta na Naszej-Klasie
- Saakaszwili: To ja kazałem zaatakować Osetię
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zbyt szarżuje, za mało dyplomacji, za mało spotkań z opozycją, za mało rozmów z zachodnimi partnerami" - wylicza były prezydent. Jego zdaniem odwaga Lecha Kaczyńskiego nie pomoże Gruzji w przyjęciu w struktury NATO, co mogło by się stać już w kwietniu.
"Szukajmy rozwiązania. Moim zdaniem nie znajdziemy go na posterunku granicznym w Gruzji. To rozwiązanie jest w Waszyngtonie, Paryżu i Berlinie" - uważa Aleksander Kwaśniewski i dodaje, że to właśnie tam Lech Kaczyński powinien zabiegać o lepszą międzynarodową pozycję Gruzji.
Były prezydent krytykuje nie tylko obecnego, ale również jego obstawę, która była za daleko, by w czasie strzelaniny przy granicy gruzińsko-osetyjskiej pomóc Lechowi Kaczyńskiemu.
"Zrobiłbym wszystko, żeby szef mojej ochrony był blisko mnie. Zauważyłem taki drobiazg: prezydent Kaczyński ma telefon komórkowy. Ja nigdy go nie miałem. Miał go szef mojej ochrony. I to był pierwszy powód, żeby był blisko mnie" - komentuje Kwaśniewski w wywiadzie dla tygodnika "Newsweek" i radia RMF.
Nie podoba mu się też deklaracja prezydenta o rezygnacji z ochrony BOR. "To są niepoważne kwestie. Prezydent, niezależnie od tego jak się nazywa, jest elementem ciągłości władzy, a ciągłość władzy wymaga solennej ochrony ze strony służb" - mówi Aleksander Kwaśniewski.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!