Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezydent skazany na internet, bo MSZ milczy

2008-12-04 | Ostatnia aktualizacja: 19:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Lech Kaczyński przygotowuje się do najbliższego unijnego szczytu, szukając informacji o zmianach klimatycznych w... internecie. Dlaczego? Kancelaria Prezydencka wciąż nie otrzymała od ministerstwa spraw zagranicznych odpowiednich dokumentów.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zazwyczaj takie materiały dostajemy w ciągu dwóch dni. Tym razem czekamy już na nie tydzień i nie ma żadnego odzewu. Postanowiliśmy więc rozpocząć przygotowania do tego szczytu własnymi siłami" - powiedział TVP Info jeden z urzędników zajmujących się w Kancelarii Prezydenta sprawami zagranicznymi.

Gdzie więc prezydent szuka informacji o proponowanych przez UE limitach emisji dwutlenku węgla oraz o zmianach klimatycznych? "Mnóstwo informacji wisi w Internecie. Do dokumentów rządowych na razie nie mamy dostępu. W tej sytuacji naszym jedynym źródłem jest sieć" - mówi prezydencki urzędnik.

"Nie znam tej sprawy. Ale z tego, co wiem, takie materiały są aktualizowane na bieżąco i zazwyczaj rozsyła się je na kilka dni przed szczytem" - odpowiada na zarzuty prezydenckiej kancelarii rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

Unijny szczyt poświęcony pakietowi klimatycznemu rozpoczyna się 11 grudnia. Bruksela zamierza nałożyć na wszystkie państwa członkowskie ostre limity emisji CO2, gazu powodującego globalne ocieplenie. Polska zabiega o przyznanie ulg oraz okres przejściowy, twierdząc, że ekologiczny kaganiec zdławi rozwój naszego przemysłu.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «