Szef PiS o Niesiołowskim: Gdyby kózka nie skakała...
Powiedziałem tylko to, co wiedziałem - zapewnia Jarosław Kaczyński. I obwinia wicemarszałka Sejmu, o awanturę, jaka wybuchła wczoraj w Sejmie. "To on podniósł ten temat, kto jest bardziej zasłużony w walce z komunizmem" - tłumaczył swoje wystąpienie prezes PiS. I dodał "Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała".
- Kaczyński nie został ukarany
- Akta SB: Niesiołowski pomagał śledczym
- "Nawet dziewczynki nie sypały na gestapo"
- "Kaczyński? Chory z podłości i nienawiści"
- Kaczyński: Niesiołowski sypał kolegów
- Czuma: Kaczyński znowu kłamie
- Kaczyński oskarża: Niesiołowski sypał
- Jazłowiecka: Nawet godzina aresztu to przeżycie
- Chlebowski: Ukarać Kaczyńskiego za podłość
- Miecugow: Słowa Kaczyńskiego nie były prawdziwe
- Niesiołowski: Niczego się nie wstydzę
- Bratobójcza walka na maczugi
- Czuma: Liczyłem się z karą śmierci
- "Prezydent bez sukcesów, do roboty wziął się brat"
- Polska polityka wyzbywa się moralnych hamulców
- Niesiołowski pozwał rozgłośnię ojca Rydzyka
- "Sztuką jest walczyć o Polskę, a nie dać się zabić"
- Putra: Na ryj Palikota nikt nie reagował
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezes PiS wyznał, że o zachowaniu Stefana Niesiołowskiego podczas przesłuchań SB wiedział już wcześniej, zanim ukazała się IPN-owska książka poświęcona organizacji "Ruch". Podtrzymał swoje oskarżenia dotyczące wicemarszałka Sejmu, że już pierwszego dnia po zatrzymaniu "sypał" swoich kolegów.
"W momencie aresztowań SB bardzo mało wiedziała o tej organizacji" - stwierdził Jarosław Kaczyński. I dodał: "Gdybym miał taką biografię jak Niesiołowski, to bym się nią nie chwalił".
Pytany co zrobi, gdy wicemarszałek Sejmu pozwie go do sądu o zniesławienie odparł: "To sąd będzie musiał ustosunkować się do książki IPN".
Prezes PiS, oskarżając z trybuny sejmowej Stefana Niesiołowskiego, powoływał się na książkę IPN. To publikacja o organizacji "Ruch", która kwestionowała legalność PRL. Niesiołowski w 1970 roku był pomysłodawcą podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie, jednak w dniu 20 czerwca aresztowała go Służba Bezpieczeństwa. 23 października 1971 roku skazano go na siedem lat więzienia. Kaczyński zasugerował, że właśnie wtedy wicemarszałek "sypał" kolegów.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!