Wykwintne menu i dobre wina u Wałęsy
Dania kuchni polskiej, wideo przemówienie Michaiła Gorbaczowa oraz telemost z prezydentem Izraela Szymonem Perezem. DZIENNIK ujawnia szczegóły obchodów 25. rocznicy przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. Wielka feta rozpoczyna się jutro w Gdańsku.
- Dalajlama zakochany w wąsach Wałęsy
- Nobel dla Wałęsy: finał pięknych czasów
- Wałęsa: Padałem do talerza z zupą
- Wałęsa: Porozrabiam na Radzie Mędrców
- Zobacz, czym Wałęsa nakarmi Dalajlamę
- Abp Głódź zamiast Rydzyka wybrał Wałęsę
- Brudziński: Wałęsa powinien bronić stoczni
- Wałęsa: Bóg daje krzyż na miarę wielkości...
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Imprezę w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku rozpocznie kolacja. Stoły będą się uginać pod daniami kuchni polskiej. Menu jest utrzymywane w wielkiej tajemnicy i wiadomo jedynie, że będą w nim ryby i drób. "Dania przygotowują najlepsi gdańscy restauratorzy" - mówi Kamili Wronowskiej prezes Instytutu Lecha Wałęsy Piotr Gulczyński.
Goście będą mogli spróbować m.in Chianti Classico Riserva z 2004 roku wytwarzanego z ręcznie zbieranych winogron blend sangiovese. Podane zostanie też Ripa delle Mandorle, rocznik 2006, nazwane tak od wzgórz, gdzie krzewy winne rosną razem z drzewkami migdałowymi.
Ale to nie dania i wina będą najważniejsze, a goście. Lista osób, które przyjadą do Gdańska, jest imponująca. Bo oprócz duchowego przywódcy Tybetańczyków Dalajlamy czy prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, będą m.in.: szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso, premier Litwy Gediminas Kirkilas i przewodniczący Komitetu Noblowskiego Ole Mjos.
Szczególnymi gośćmi, mającymi uświetnić 25. rocznicę przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie, mają być właśnie laureaci tej nagrody: były Prezydent RPA Frederik Willem de Klerk, Shirn Ebadi z Iranu oraz Adolfo Perez Esquivel z Argentyny.
Z przyczyn zdrowotnych nie będzie Michaiła Gorbaczowa. Ale były prezydent ZSRR i tak przemówi. "Będziemy odtwarzali przesłania, które dla nas nagrał. Połączymy się także z prezydentem Izraela Szymonem Perezem" - opowiada Gulczyński.
Czy rocznicowa impreza Lecha Wałęsy przebije listopadową galę prezydenta Lecha Kaczyńskiego z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości? Organizatorzy twierdzą, że nie chodzi o rywalizację. Mało tego, podkreślają, że Wałęsa zaprosił Lecha Kaczyńskiego na imprezę.
Prezydenta jednak nie będzie. Tak jak i Aleksandra Kwaśniewskiego, który, choć dostał zaproszenie, będzie w tym czasie za granicą.
Fragment rozmowy prezesem Instytutu Lecha Wałęsy:
KAMILA WRONOWSKA: Wasza lista gości przebije listę gości na gali prezydenta Lecha Kaczyńskiego?
PIOTR GULCZYŃSKI: Nie chcemy wchodzić w licytację, a zwłaszcza w porównania. Jeżeli doszukiwać się znamion rywalizacji, to nie z naszej stroiny.
Jaki jest główny przekaz tej imprezy?
Że idea Soilidarności nie powinna być tylko postrzegana historycznie. Że jest ona aktualnym sposobem załatwiania spraw przez ludzi i przez społeczeństwa. Namawiamy do solidarności:
międzypaństwowej i międzyludzkiej.
Ile impreza kosztowała?
Całość obchodów razem z publikacjami szacujemy do 6 mln. zł.
Kto pomagał to finasować?
Są sponsorzy prywatni. Zwróciliśmy się do szeregu firm, z którymi współpracowaliśmy wcześniej.
Cała rozmowa z Piotrem Gulczyńskim w piątkowym numerze DZIENNIKA





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!