Tusk nie rządzi, bo chce być prezydentem
"Ten rząd nie kieruje państwem, a prowadzi kampanię wyborczą". Kogo dotyczą te słowa? Premiera Donalda Tuska i jego ekipy. Brytyjski tygodnik "The Economist" wystawia rządowi Polski bardzo złą ocenę. Jego zdaniem Tusk zajmuje się wyłącznie własnym wizerunkiem i uwypuklaniem gaf prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
- Czeka nas zaciskanie pasa
- Polacy już czują skutki światowego krachu
- Pawlak wesprze upadających producentów aut
- Pawlak krytykuje plan walki z kryzysem
- Tusk skarży się Anglikom na prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od czasu wygrania wyborów parlamentarnych Donald Tusk jest bardziej zainteresowany startem w wyborach prezydenckich w 2010 roku niż rządzeniem państwem. Wszystko po to, by pokonać Lecha Kaczyńskiego" - stwierdza gazeta.
"Nie posiadając większości w parlamencie, by obalać sprzeciw prezydenta, forsowanie trudnych reform wydaje się rządowi bezcelowe. Dlatego o wiele sprytniejsze jest budowanie własnej pozycji i uwypuklanie różnic między uwielbiającym futbol premierem a popełniającym gafy i tropiącym spiski Kaczyńskim" - pisze gazeta.
Ale ta sielanka właśnie się skończyła. "Co prawda Polska nie musi zmagać się z katastrofą na rynku nieruchomości. Jednak światowy kryzys wymusi na polskim rządzie zmianę działania" - konkluduje "The Economist".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!