Niesiołowski: Podłość ma twarz Kaczyńskiego
Wicemarszałek Sejmu nie może zapomnieć szefowi PiS ataku, jaki na niego ostatnio przypuścił. "Gdyby podłość miała twarz, miałaby twarz Kaczyńskiego. On dla mnie nie istnieje" - emocjonuje się Stefan Niesiołowski. I zastanawia się nad pozwaniem Kaczyńskiego do sądu.
- O pilną zmianę języka
- "Kaczyński szydzi z ofiar gestapo"
- Kaczyński oskarża: Niesiołowski sypał
- Czuma: Kaczyński znowu kłamie
- Niesiołowski "sypał"? Była opozycja go broni
- "Kaczyński? Chory z podłości i nienawiści"
- Chlebowski: Ukarać Kaczyńskiego za podłość
- Kiedyś błędny rycerz, dziś profesor od inwektyw
- Gazeta, czy słup ogłoszeniowy?
- "Nawet dziewczynki nie sypały na gestapo"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tak mnie brzydzi patrzenie na Kaczyńskiego, jeszcze w sądzie oglądanie tej załganej twarzy... Tej zapluwającej się nienawiści. Ja go nie chcę oglądać. Naradzę się jeszcze z
prawnikami. Być może ten pozew będzie" - mówił Stefan Niesiołowski w "Kontrapunkcie" RMF FM i "Newsweeka".
Wygląda na to, że wicemarszałek Sejmu z PO nie zapomni szefowi PiS tego ataku na swoją osobę. "Dla mnie on nie istnieje. Gdyby podłość, nikczemność miała ludzką twarz –
miałaby twarz Kaczyńskiego" - odcinał się Niesiołowski.
Polityk Platformy Obywatelskiej komentował tak niedawne słowa Jarosława Kaczyńskiego na swój temat. Prezes PiS mówił z trybuny sejmowej, że "13-letnie dziewczynki w zderzeniu z gestapo wytrzymywały potworne tortury, a Niesiołowski donosił od pierwszego dnia esbekom”.
W ten sposób odniósł się do aresztowania obecnego wicemarszałka Sejmu za działalność w organizacji "Ruch" w latach PRL. Kaczyński twierdzi, że Niesiołowski współpracował ze śledczymi w trakcie przesłuchań.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!