Platforma zatrzyma prezydenta w kraju
To rząd ma decydować, kto będzie reprezentować Polskę na szczytach Unii Europejskiej, a prezydent Lech Kaczyński będzie mógł tylko liczyć na dobrą wolę premiera Donalda Tuska. Platforma Obywatelska pisze właśnie ustawę kompetencyjną, dzięki której będzie to możliwe.
- Bruksela nie dla prezydenta
- Prezydent zaprasza premiera na unijny szczyt
- Prezydent przemówi głosem Tuska
- Premier już odleciał. Przed prezydentem
- Prezydent na szczycie? Za zgodą premiera
- Fiasko wojny szarpanej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta ustawa może wykluczyć Lecha Kaczyńskiego z udziału w szczytach Unii Europejskiej - donosi "Gazeta Wyborcza". PO, która pisze ustawę o współdziałaniu organów państwa w sprawach związanych z członkostwem w UE, czyli tzw. ustawę kompetencyjną.
Polskę reprezentować ma premier. Prezydent - w wyjątkowych sytuacjach: "Rada Ministrów na wniosek Prezesa Rady Ministrów złożony w porozumieniu z Prezydentem może upoważnić Prezydenta do uczestniczenia w posiedzeniu Rady Europejskiej".
Projekt zawiera dwa łagodniejsze warianty. Ale jeden z nich także odsuwa prezydenta od decyzji - stanowi, że to rząd na wniosek premiera może udzielić "organowi państwa" upoważnienia do reprezentowania Polski. Tylko wariant trzeci - zdaniem rozmówcy gazety z PO najmniej prawdopodobny - nie rozstrzyga, kto reprezentuje Polskę na szczytach Unii.
Ustawa wzmacnia pozycję premiera. To on tworzy projekt stanowiska Polski na szczyty Unii, choć ostatnie słowo należy do całego rządu.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!