Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Unijny szczyt bez bitwy o samolot

2008-12-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tym razem premier Donald Tusk i prezydent Lech Kaczyński mają się nie kłócić o to, jak dostać się na szczyt Unii Europejskiej. DZIENNIK dowiedział się, że każdy z nich poleci do Brukseli własnym tupolewem. Chyba, że Rosjanie nie dotrzymają terminu naprawy maszyny, którą po Azji podróżował prezydent.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Unijny szczyt, poświęcony tzw. pakietowi klimatycznemu, zacznie się w czwartek. Choć otoczenie szefa rządu cały czas twierdzi, że obecność Lecha Kaczyńskiego w Brukseli jest zbędna, to prezydent wybiera się do stolicy UE.

W tej sytuacji spekulowano, że znów może dojść do bitwy o samolot między Donaldem Tuskiem a Lechem Kaczyńskim, podobnej do tej, do której doszło w październiku. Ostatecznie rządowym samolotem poleciał wówczas do Brukseli premier, a prezydent został zmuszony do wyczarterowania innej maszyny.

Tym razem sytuacja ma się nie powtórzyć. Wprawdzie Tu-154, którym prezydent podróżował do Azji, jest naprawiany w Moskwie, ale Rosjanie obiecali, że zdążą do środy.

Kłopot pojawi się wówczas, gdy rosyjska fabryka nie dotrzyma terminu. Bo premier i prezydent będą mieli do dyspozycji jedną sprawną maszynę. Lech Kaczyński już zapowiedział, że najpierw leci do Poznania na szczyt klimatyczny, a dopiero stamtąd do Brukseli. Natomiast premier do unijnej stolicy chce się udać prosto z Warszawy.

Grzegorz Osiecki
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «