Gowin: Sarkozy nie powinien się wtrącać
Poseł Platformy Obywatelskiej, Jarosław Gowin uznał wypowiedź prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozy'ego za niestosowną. Skarcił on prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mówiąc, że nie powinien "chować się za plecami" innych państw i podpisać traktat z Lizbony. "To temat do dyskusji w Polsce, innym nic do tego" - stwierdził Gowin w "Salonie Politycznym Trójki"
- Jarosław Gowin: Miejsce PiS jest w niszy
- Prezydent Francji skarcił Kaczyńskiego
- Nie przeżyjemy, bocząc się na Unię
- Polityk PO: Będę bronił IPN
- Prezydent nie powinien podpisywać traktatu
- "Prezydent niewiarygodny przez tępy upór"
- Sarkozy przycisnął Irlandczyków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie oznacza to jednak, że polityk PO zgadza się ze stanowiskiem prezydenta, który "z niezrozumiałych względów" wstrzymuje się z podpisaniem traktau lizbońskiego. Gowin przypomniał, że obecny kształt traktatu zawdzięczamy m.in. prezydenckim negocjacjom.
Podczas wczorajszej dyskusji na szczycie Unii Europejskiej w Bruskeli polski prezydent tłumaczył, że nie podpisuje traktatu, ponieważ czeka na ostateczną decyzję Irlandczyków w tej sprawie. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy miał wówczas powiedzieć: „Niech Pan się nie chowa za plecami Irlandczyków, Europa potrzebuje tego traktatu".
>>>Przeczytaj, co powiedział prezydent Francji do Lecha Kaczyńskiego
Zdaniem Gowina, powinniśmy o decyzji prezydenta, dotyczącej wstrzymywania się z podpisem traktatu lizbońskiego, rozmawiać w Polsce. "Powinniśmy o tym w Polsce twardo dyskutować" - podkreślił Gowin. W tej dyskusji nie ma jednak - jego zdaniem - miejsca na połajanki z zagranicy.
Niestety, co zauważył polityk PO, w europejskiej dyskusji zaczyna brakować wzajemnego szacunku. Jako przykład Gowin przytoczył, niedawną scysję między prezydentem Czech Vaclavem Klausem a delegacją Parlamentu Europejskiego.
Rosjanie nie naciskali w sprawie stanu wojennego
"Gdyby polscy przywódcy mieli więcej charakteru, to wydarzenia mogłyby się potoczyć lepiej dla naszego kraju" - uważa Jarosław Gowin. Rosjanie nie naciskali na wprowadzenie stanu wojennego -taki wniosek, jego zdaniem, wypływa z odtajnionych przez CIA akt.
Akta te zawierają raporty o przygotowaniach do stanu wojennego, przekazywane do Waszyngtonu przez pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Są tam między innymi informacje o długich wahaniach generała Wojciecha Jaruzelskiego przed wprowadzeniem stanu wojennego i o naciskach ZSRR, dotyczących stłumienia działań "Solidarności".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!